Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
3130
BLOG

Pawły listy piszą. Kowal do Kukiza. Kukiz do Kowala

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 72

 

Prezes partii Polska Jest Najważniejsza napisał list otwarty do znanego muzyka i wokalisty Pawła Kukiza zachęcając go do wzięcia udziału w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Przy okazji ukazał mu sens głosowania na PJN:
 
1) - Mój sprzeciw wzbudza jednak postawa tych, którzy odrzucając wybór między – jak Pan powiedział – dżumą a cholerą nie chcą nic zrobić by poza ten wybór wyjść. Jako PJN nie zajmiemy pierwszego miejsca w tych wyborach, naszym sukcesem będzie wejście do parlamentu, ale potrzebujemy poparcia a przynajmniej życzliwości tych, którzy odrzucają politykę Tuska i Kaczyńskiego a zarazem, którym nie jest wszystko jedno. Matematyki Pan nie ominie, zdania sprzeciwu nie będzie wyrażała liczba głosów nieważnych, bo utoną w morzu nieobecnych. My dzisiaj jesteśmy jeszcze młodzi, ale mamy argumenty i pewne doświadczenie. Są w życiu momenty kiedy trzeba się opowiedzieć po stronie argumentów, a nie ułudy sondaży.
 
2) - Rok temu, po tym, co działo się na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej miałem dość – chciałem wyjść poza krąg wiecznej wojny dwóch starych partii. Do wyboru były dwie drogi – odejść od polityki całkiem, zająć się swoimi sprawami, albo spróbować zrobić coś nowego. Uznałem, że nie mogę sobie pozwolić na poddanie się. Nikogo nie czaruję – dziś jeszcze nie uda się przekreślić monopolu stworzonego przez „bandę czworga”. Ale przyszłość potrzebuje szansy, potrzebuje nowego początku, pęknięcia, szczeliny, w której mogłoby wykiełkować nowe. To przyszłość jest stawką w tej grze. Bo ostatecznie chodzi o wspólną sprawę: Polskę, która jest najważniejsza.

 

Ku memu zdziwieniu pan Paweł Kukiz na list odpowiedział.

List jest dość ostry. Popularny artysta zarzuca tam panującemu establishmentowi, w tym establishmentowej opozycji co następuje, cytuję niemal w całości ten list, rozbijając na podpunkty i nieco redagując literówki tu i ówdzie:

1) “moi BYLI koledzy z Platformy Obywatelskiej. Niegdyś prawe chłopaki, pełne wigoru, siły, NZS-owcy z krwi i kości, odważni, bezkompromisowi, żądni zmian - nienawidzący komuny. Gotowi poświęcić siebie w imię Ojczyzny. Koledzy kiedyś - dziś politycy. "Roztropni", poukładani, kierujący się "racją stanu" - która usprawiedliwia kłamstwo i inne świństwa. Politycy. Nie ufam już żadnemu z Was”.

2) Jesteście dla mnie złem koniecznym, kastą, która żyje z publicznych pieniędzy. Wyznawcami swojego wodza, żołnierzykami, którymi wódz manipuluje tak jak mu się podoba. Wy nie jesteście reprezentantami Narodu. Nie odpowiadacie przed wyborcami, w nosie macie wyborców - dla Was najważniejsze, by wódz był zadowolony. Żeby Was dostrzegł, pogłaskał, pochwalił i .... w następnych wyborach dał Wam jedynkę na liście... To jest Wasz problem. Wyborca? A cóż on znaczy?

3) Z Polski zrobiliście przedmiot, który służy realizacji partykularnych interesów. Manipulując Polską albo zarabiacie znacznie lepiej niż to możliwe w Waszych wyuczonych zawodach albo leczycie nią kompleksy mikrego wzrostu czy kiepskiej wymowy. Zrobiliście z mojej Ojczyzny przedmiot. A moja Polska jest podmiotem. Podstawą. Miłością. Jesteście brudni. Obrzydliwi - jak mawia pan Niesiołowski, który psiarni komunistycznej sprzedał narzeczoną i kolegów.

4) Moi BYLI koledzy - podobnie jak Pan w swoim liście- zapewniali mnie, że priorytetem są zmiany ustrojowe . Jednoizbowy Parlament, silny prezydent, ordynacja większościowa, reforma Służb. Redukcja urzędników. Zapewniali mnie "face to face", patrząc prosto w oczy. Uwierzyłem i .... dostałem nauczkę. W tych kwestiach niczego nie zrobili. Pasuje im ten system, ordynacja proporcjonalna i wodzowskie partie ponieważ wszystko razem wzięte gwarantuje im uniknięcie odpowiedzialności za działania bądź zaniechania. A w razie czego można powiedzieć "ja tylko wykonywałem rozkazy" i poświęcić Tuska, Kaczyńskiego czy innego Kwaśniewskiego, wystawić ich na żer, potem zmienić polityczną orientację, przejść do opozycji .... I się kreci....

5) Dużo piszę o swoim rozczarowaniu PO. Ale ponieważ poruszyłem problem reformy Służb chciałbym- dla równowagi - wspomnieć o opozycji. Czyli PiS. Czy wie Pan, że partia, której jedną z czołowych postaci jest Pan Antoni Macierewicz posiada w Sejmie eksperta o esbeckim rodowodzie? Czy wie Pan, że były esbek doradzał PiS-owi m.in. przy tworzeniu ustawy o prokuraturze? Informowałem o tym fakcie dziennikarzy "Rzeczpospolitej", pisowskich posłów i senatorów..... I co? Cisza. Jak Kali ukraść krowę to dobrze a jak Kalemu ukraść - źle. Nie wchodze w taka logikę,

Ostatecznie Paweł Kukiz posłuchał głosu rozsądku prezesa Pawła Kowala i obiecał pójść na najbliższe wybory. Ten jeden raz. Ostatni raz. Będąc jak to określił katolem, nie może popełnić grzechu zaniechania.

6) Ale dobrze. Pójdę na te wybory. Jestem w końcu katolem i nie mogę popełnić grzechu zaniechania. Zagłosuję na tych, którzy mają w programie JOW-y, silnego prezydenta i jednoizbowy Parlament. Ale jeśli ordynacja proporcjonalna w następnych latach się utrzyma to będą to ostatnie wybory w moim życiu. I pewien jestem, że Pan Bóg mi wybaczy.

Wprawdzie PJN nie ma w programie jednoizbowego parlamentu, ale za to popiera wprowadzenie JOW-ów. Czy oznacza to, że Kukiz zadeklarował głosowanie na PJN?

Wydaje mi się, że zostanie jednak wierny PO-wskiej sile woli przetrwania za wszelką cenę.

Pewne paranoje ma się we krwi.

Listy oba przywołałem, bo jest w nich sporo Powera, a zostały przemilczane.

Warto też zweryfikować podane przez pana Kukiza zarzuty, bo są dość mocne.

Źródła:

http://wpolityce.pl/artykuly/15396-list-otwarty-pawla-kowala-do-pawla-kukiza-sprzeciwiam-sie-pana-postawie-odrzuca-pan-wybor-sukcesem-pjn-bedzie-wejscie-do-parlamentu)

http://rebelya.pl/discussion/36321/odpowiedz-na-list-otwarty-pkowala/#Item_0

 

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (72)

Inne tematy w dziale Polityka