Szykuje się nowa jakość w polityce polskiej, taka europejska, już tak na serio, takie wyjście z grajdołka polskiego.
Dotychczas była to tylko przymiarka. Palikot skakał, ale nie było go w rządzie, choć zasiadał w Sejmie, lewica straszyła rewolucją obyczajową, lecz nie miała odpowiedniej determinacji, aby rozpocząć zmianę prawa.
Po wyborach, 9 października, nastąpią konkretny zmiany. Nowoczesne, postępowe, zachwycające.
POlska w budowie.
I właśnie, partią, która mogłaby wspaniale zdekonspirować ukryte ambicje PO i jej liderów, partią, która mogłaby cudownie zdemaskować zakusy liberałów, jest PJN.
Jeżeli PJN wejdzie do Sejmu, wówczas PO, które, raczej wygra te wybory, nie będzie mogło zrzucić odpowiedzialności na “nieodpowiedzialnego” Kaczyńskiego za niemożność powołania rządu, ani tłumaczyć się, że PSL był za słaby, aby móc razem z nim stworzyć większość parlamentarną.
Pamiętajmy, że Platforma Obywatelska przy zajadłej konkurencji też wejdzie do Sejmu osłabiona.
Lecz już z PSL i PJN, Platforma mogłaby rozmawiać i z mieć większość.
Jednak tego nie zrobi.
Zwróci się bezpośrednio do SLD i RP, aby zacząć formować nowy rząd i realizować scenariusz totalnej dekonstrukcji państwa.
Obecność PJN jest dla tego w Sejmie ważna, aby wykazać wprost tę hipokryzję.
Z PJN w Sejmie, Platforma Obywatelska nie będzie miała żadnego pretekstu, żeby móc powiedzieć, że nie miała możliwości, choćby spróbowania powołania centroprawicowego rządu z PSL i PJN właśnie.
Umiarkowanego i spokojnego.
Powtarzam, nawet jeśli PJN wejdzie do Sejmu, PO z nim rządu nie stworzy, bo realizacja scenariusza koalicji PO-SLD-RP przez socjal-liberalne środowisko jest marzeniem.
Tylko wówczas przynajmniej wszystko będzie jawne, klarowne i czytelne.
W innym przypadku, gdy do Sejmu PJN się nie dostanie, znowu będziemy musieli wysłuchiwać, że “Straaaasznyyy Kaczyński” wszystko popsuł i trzeba wybierać mniejsze zło. Przyznam, że jestem już tym znudzony.
Dlatego, m.in. kibicuję w tych wyborach PJN-owi. Może być języczkiem u wagi.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)