Sztuka wyzsza w Polsce? - to oksymoron
Kogos dziwia problemamy malego teatru w Jelenie Gorze? A co to jest: wielkie sztuki grac? dla kogo? a moze jeszcze te grzeszne postmodernityczne?
Wielki koncert z wielkiej okazji, organizowany przez Prezydenta Najjasniejszej - i co tam mielismy? Ano mielismy pioseneczki w wykonaniu szansonistow i chalturnikow - rzecz unikalna w swiecie.
A ostatnio wypowiedz profesora filozofa o Brunonie Schulzu: "To drugorzędny pisarz awangardowych dziwadeł".
Znaczy przyklad idzie z gory. Nie bedziemy grac dziwadel.
A zamknac ten teatr w diably i wynajac na sale weselna dla polskich prominentow, grac disco-polo i na scianach powywieszac "Jelenie na rykowisku", na stol samogon, biala kilelbasa, bigos i czerwony barszczyk.
A w garderobach niech sikorki nieploche na spragnionych milosci gosci czekaja.
I bedzie wtedy po naszemu, po polsku!
Oj dana, dana!
Komentarz do notki: http://krytykapolityczna.salon24.pl/385813.html


Komentarze
Pokaż komentarze (9)