Komentarz dotyczy notki "Farewell, Mr. Wałęsa" - http://rybitzky.salon24.pl/394516.html
Szanowny Rybitzky napisal:
""Lecz rzecz właśnie w tym, iż Wałęsa pozostaje konsekwentny. On nie walczył o Polskę wolności słowa. On walczył o Polskę Wałęsy, gdzie o Wałęsie nie może powstać nawet jedna niepochlebna książka. Nic więc dziwnego, że teraz zapałał histerycznym oburzeniem.""
To jest wlasnie przepiekny przyklad jak wolnosc slowa potrafi byc wykorzystywana do insynuacji i oszczerstw.
Gdy czytam takie paranoiczne teksty to zawsze zastanawiam sie jak glebokiego orgazmu doznal autor konczac pisanie.
Predator


Komentarze
Pokaż komentarze (4)