L.L.Leming L.L.Leming
77
BLOG

Bloger kashmir, punki i skinheadzi

L.L.Leming L.L.Leming Polityka Obserwuj notkę 55

  Jest to kontynuacja dyskusji pod notka http://tojestwolnykraj.salon24.pl/507363.html

---------------------------------------------------------------------------------

Szanowny kashmir. To co u ciebie czytam to jakas mieszanka utopijnego socjalizmu z naiwnym anarchizmem, polaczone z jakims, przepraszam bardzo, ale komicznym poszukiwaniem czegos w stylu "dobrego wladcy" (???).

W temacie "rżniecie głupa" to, kolejny raz przepraszam, ale zdanie:

""Dziwnym jednak, że przez tysiąclecia ludzkość jakoś nie gniła w niedoli i bezprawiu, a najwięcej "kul w łeb" zaaplikowali chłopcy wybierani właśnie demokratycznie czy z innej "woli ludu". "" - to rżniecie głupa do szescianu. (http://tojestwolnykraj.salon24.pl/507363.html#comment-3688032)

Hitleryzm, ktory masz tu na mysli jest jedynie dowodem, jak krucha jest instytucja demokracji, jak latwo mozna demokracje podeptac. Hitleryzm jest dowodem jak czujni musza byc obywatele i spolecznosc  miedzynarodowa(vide sankcje dyplomatyczne wobec Austrii w 2000 r.) by utrzymac demokracje.

Do tego: "Dziwnym jednak, że przez tysiąclecia ludzkość jakoś nie gniła w niedoli i bezprawiu," - ?????? 

Zaczynam watpic czy masz jakiekolwiek wyksztalcenie. Niewolnictwo, czy doly spoleczne w systemach feudalnych to jakies oazy szczescia byly? Czlowiek sam o sobie stanowil?

Co ty pierniczysz ?????????????

Z jednej strony mozna znalezsc w twoim rozumowaniu elementy wspolne z ideologia punkow - tych autentycznie anarchizujacych i zyjacych niejako obok spoleczenstwa (w Polsce ich raczej nie spotkasz, w Polsce to takie punki-przebierancy sa, takie pseudo-punki ze spolecznego  marginesu biedoty materialnej i moralnej).

Zajmuje sie organizacja duzych imprez open air i czesto punki sie tam tez zjezdzaja, bo maja okazje dobra kase wyżebrac, nazbierac mase butelek i puszek po piwie (oni żebrzą dla zasady: nie plamia sie praca dla kapitalistow i rzadowych wyzyskiwaczy).

Czesto z nimi gadam, bo trzeba ustalic zasady ich pobytu na (przy) imprezie (gdzie moga zebrac, a gdzie nie, jakies karty by weszli na teren te butelki pozbierac, itp.), a przy okazji o calym tym dzisiejszym swiecie - i oni maja dokladnie taki sam stosunek do demokracji co ty, znaczy: tak samo jak ty uwazaja demokracje za jedno wielkie oszustwo, ale calkiem innej argumentacji uzywaja.

Oni nie gledza i nie szukaja jakis nowych sprawiedliwych wladcow, tylko wynosza sie na obrzeża spoleczenstwa, rezygnuja z pracy i karier. Wybieraja wolnosc, w ktorej nikt nad nimi nie stoi i nie mowi co maja robic. (Tak na marginesie: dla bezpieczenstwa trzymaja ze soba psy, tam wypada prawie 1 pies na jednego punka, o ktore dbaja bardziej niz o siebie, znaczy: punk moze byc glodny, pies punka zawsze musi byc najedzony).

Oni uwazaja wszystkie systemy spoleczne za antyludzkie, antywolnosciowe. Wpadaja oczywiscie w pułapkę: gdy mowie im, ze w systemie innym niz demokracja nie mogliby tak swobodnie sobie zyc poza nawiasem, zaczynaja sie troche jąkać.

I nie sa to zadne jelopy. Owszem jest wsrod nich czesc zwaczajnie niedostosowanych do niczego jednostek, ale jednoszesnie jest sporo ludzi oczytanych i doskonale orientujacych sie w problematykach historycznych i wspolczesnych - znaczy jest dosc powazny ruch spoleczno-obyczajowo i w sumie polityczny, sa czescia calego tego ruchu alterglobalistycznego (antyglobalistycznego)

Takze, wybacz, ale zarowno i ty, jak i ten twoj Timmy, czy Nicpon wypadacie troche blado na tle chociazby owych punkow. Oni wiedza czego chca i żyją tak jak chcą.

Wam sie sni jakas miękka, sprawiedliwa (???) dyktatura, z religią jako strazniczką bezpieczenstwa i moralnosci - utopia znaczy sie. Tak jak napisalem na poczatku: mieszanka utopijnego socjalizmu z naiwnym anarchizmem, polaczone z jakims komicznym poszukiwaniem czegos w stylu "dobrego wladcy" - znaczy: z drugiej strony jest to troche taka naiwna (soft ?) wersja ideologi wspolczesnych skinhead'ow (tak zwanej trzeciej fali, a mowi sie juz o czwartej fali).

Takze miescisz sie, szanowny kashmirze, gdzies pomiedzy punkami, a skinhead'ami, w zasadzie to ani tu, ani tu, bo uprawiasz jedynie takie polskie biadolenie "bla, bla,bla" mocne w slowach i nie poparte zadnym dzialaniem.

Znaczy: nie odkrywacie panowie zadnej "ameryki", jeno wywazacie dawno otwarte drzwi - i to baaaardzo dawno. Tak dawno, ze jestescie w tym temacie zapomnianym przez swiat anachronizmem.

L.L.Leming
O mnie L.L.Leming

Otumaniony Multą-Kultą liberał z Berlina leming.blog.de

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Polityka