Każdemu z nas mniej lub więcej zdarza się oglądać telewizję. Są oczywiście takie osoby które w ogóle nie oglądają telewizji. Każdy jednak z ciekawości lub konieczności zajrzy w szklany ekran. Niektórzy wolą filmy i seriale inni politykę albo sport.
Osobiście nie lubię oglądać telewizji.
Obserwuję w niej znaczny przerost formy nad treścią. Dominację reklamy i promocji. Pogoń za gorącym newsem. Czasem nieistotnym, ale przyciągającym uwagę widzów. Rozbudzający emocje. Nie dotyczy to wszystkich stacji telewizyjnych i wszystkich audycji. Zdarzają się różne programy. Jednak trend jest widoczny. Trend za którym starają się podążać telewizje. W pogoni za słupkami oglądalności. Tak aby dogonić i prześcignąć konkurencję.
Czasami staram się przyglądać polskim serialom. Świat w nich przedstawiony znacznie odbiega od naszego realnego świata. Takiego w którym pracujemy, odpoczywamy, cieszymy się. Serialowa rzeczywistość jest WYIMAGINOWANA. Wymyślona przez scenarzystów i producentów. Życie serialowych bohaterów jest jakby bezproblemowe. Nieszczęście czy problem jest mocno zaakcentowane przez jakiś moment, później wszystko jakby wraca do normy. Bohater znika, reszta o nim zapomina.
Uderzająca jest monotonność serialowych wnętrz i umeblowania. Wszystko piękne, nowe, czyste i modne. Szczególnie w osłupienie wprawia zdarzenie, gdy okazuje się, że jakiś bohater ledwo wiąże finansowy koniec z końcem. Zazwyczaj w luksusowym mieszkaniu. Całkowite odrealnienie.
Oczywiście są różne seriale. W niektórych jest więcej realizmu. Jednak zazwyczaj to rodzynki w cieście. Podejrzewam, że w tej serialowej piękności otoczenia chodzi głównie o to, aby pięknie prezentowało się na ekranie telewizora.
Wielu osobom zdarza się mylić serialową fikcję z realną rzeczywistością. Niektórzy tak mocno przywiązują się do niektórych postaci, że mylą później aktora z graną przez niego postacią. Są i takie osoby, które seriale traktują jak dobrą rozrywkę, z której można się pośmiać i zrelaksować. I tak ma właśnie być. Serialowa fikcja nie może przesłaniać realnego życia.
Telewizja jak każde medium, ma swoje złe i dobre strony. Zależy jak do niej podejdziemy - z dystansem czy pełną powagą. Oprócz wszechobecnej komercji i pustej tandety, zdarzają się pouczające programy, reportaże czy nawet seriale i sitcomy z przesłaniem. Nie można jednak zapominać, że telewizja pozostanie tylko telewizją. My wszyscy mamy wpływ tylko na REALNĄ rzeczywistość.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)