Autor 1 Autor 1
153
BLOG

Poseł, też człowiek.

Autor 1 Autor 1 Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

W naszym Parlamencie bywa różnie, deputowani w różnorodny sposób podchodzą do obrad Sejmu, jednak, są takimi samymi ludźmi jak my wszyscy. Niezależnie od naszego stosunku do nich czy wyrobionego zdania, są pod szczególną ochrona prawną. Immunitet poselski, gwarantujący i będący zarazem fundamentem jego nietykalności, gwarantuje mu mozliwość głosowania w myśl swojego sumienia.

BOR, inne służby specjalne mające na celu ochronę zarówno deputowanych jak i Premiera czy Prezydenta też są ciekawymi, wyspecjalizowanymi słuzbami bezpieczeństwa. A wszystko po to,aby zagwarantować suwerenność państwa.

Opisując posła, jako człowieka, nie mam na myśli żadnej, sprecyzowanej partii politycznej. Nie ma to bowiem tutaj żadnego znaczenia. Posłowie, przysługujące im diety poselskie, darmowe przejazdy, itd, korzystają z przywilejów określonych w ustawach i Konstytucji RP. Może to kogoś drażni, ale mają do tego pełne prawo.

Nie mamy bezpośredniego wpływu na przebieg głosowań w Sejmie ani podejmowane Ustawy, ale mamy możliwość i prawo wybierania tychże osób w normalnych głosowaniach. Nie rozumiem dlaczego większość społeczeństwa narzeka na pracę posła, skoro to ta większość ich wybrała? Rodzi się tutaj paradoks.

Posłowie czasami może zbyt machinalnie podchodzą do sprawowanej funkcji, ale trzeba popatrzeć na drugą stronę medalu: są ojcami, synami, mają własne rodziny, którym też muszą poświęcić swój czas. Mają również własne, osobiste problemy. Jednak aby było zabawnie, czasem zażartują z mównicy, czasem się posprzeczają, to jednak nie ulega wątpliwości, że są chronieni przez 24\24. Naruszenie nietykalności posła jest naruszeniem bezpieczeństwa państwa, które on reprezentuje.

Trzeba zrozumieć i "przeboleć", że w każdym społeczeństwie sąklasy, które mają nieco lepiej usytuowaną pozycję materialną, niezależnie czy chodzi o stan duchowny czy o deputowanych, czyli osoby świeckie. Nasze społeczeństwo , składa się w większej lub mniejszej mierze jednak z ludzi zawistnych, którzy bez żadnego dorobku intelektualnego czy materialnego, najchętniej zrobiliby "Polską Rewolucję". Oczywiście byłaby ona rozgromiona przez BOR, Policję i Wojsko oraz służby specjalne.

Symaptyzuję się z pewnym posłem z Legnicy, doktorem prawa, Panem Robertem K., któremu ślę życzenia, w tym dużo zdrowia i szczęścia w następnej Kadencji  Sejmu.

Niezaleznie jaki mamy stosunek do polityków, musimy mieć na uwadze, że są to ludzie, którzy mają włsne rodziny a więc naturalna konsekwencją sprawowania urzędu, jest zapewnienie im należytego bytu. Logiczne zatem jest, że żaden parlament nie zniesie przywilejów związanych z mandatami poselskimi czy dietami oraz innymi dodatkami, które, prawnie, słusznie im się należą. Przecież bycie posłem, też bywa pracą...  

Autor 1
O mnie Autor 1

Otwarty na debaty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Technologie