Wróg Ludu
GazetaPolska
286 obserwujących
846 notek
1688k odsłon
  1460   7

FENOMEN ROSJI

Dla ludzi Europy Środkowej, szczególnie Polaków, Ukraińców, Litwinów itd., zachowanie państw zachodnich wobec Rosji jest absurdalne, a co najmniej niezrozumiałe. Kraj, który zawsze w swojej historii rozwijał się tylko dzięki terrorowi i napadom na swoich sąsiadów, przez dziesiątki, jeśli nie setki lat był traktowany szczególnie. O ile terror hitlerowskich Niemiec potępiono, a większość jego sprawców ukarano, o tyle terror czerwonej Rosji nie spotkał się z niemal żadnym napiętnowaniem. Żelazna kurtyna pomiędzy Wschodem a Zachodem miała na celu bardziej realną ochronę przed inwazją niż zabezpieczenie przed Rosją jako taką. Kiedy runęła kurtyna, Zachód otworzył się na Rosję jak na przyjaciela. To jednak kompletne niezrozumienie, czym jest Rosja i jakie stanowi zagrożenie dla wolnego świata. W aparacie pojęciowym Rosjan nie istnieją prawa człowieka, tak jak nie ma miejsca dla demokracji czy choćby świata wartości uwzględniającego szacunek dla czegokolwiek z wytworów naszej cywilizacji. Owszem, w przekazie zewnętrznym funkcjonuje wiele cech świadczących o tym, że Rosjanie rozumieją, jak te wartości dla Zachodu są ważne, ale owo rozumienie nie oznacza ich internalizacji. Są jedynie potrzebne do uśpienia czujności zachodniej cywilizacji. Przywiązanie do świata wartości Moskwa traktuje jako słabość. Zachód nie chciał uwierzyć w agresję Rosji na Ukrainę, bo działania militarne musiały oznaczać pogwałcenie szeregu norm, które uznał za oczywiste również dla Rosjan. Kreml zdawał sobie z tego sprawę i przygotował wojnę nie mieszczącą się w wyobrażeniach zwykłego Europejczyka.

Czemu nie nabrali się na to Polacy, Ukraińcy czy Litwini? Bo poznali Rosję na własnej skórze. Miliony przedstawicieli tych narodów ginęło w operacjach ludobójczych organizowanych przez Moskwę. To wytwarza pewien rodzaj społecznej nadświadomości. Kiedy idzie zagrożenie z Moskwy, nikt się tu nie łudzi, tylko szykuje się na obronę i przetrwanie. Oczywiście słowo „nikt” może być lekko przesadne. Moskwa skutecznie instaluje w krajach, które uznaje za własne, agenturę wpływu. Prowadzi dywersję gospodarczą i propagandową. Do dziś w Polsce funkcjonują ugrupowania, które by nie zaistniały, gdyby nie poparcie Kremla. Dotyczy to zarówno prawej, jak i lewej strony. Jednak zdecydowana większość Polaków odrzuca przynajmniej bezpośrednie wpływy rosyjskie. Nawet ci, którzy uwierzyli Moskwie, są przez nią mamieni przy pomocy tematów zastępczych, jak niesnaski między Polakami i Ukraińcami albo Żydami, obawy przed szczepionkami itd. Moskwa musi tworzyć zastępcze tematy, bo z jej prawdziwym obliczem nic tu nie zdziała. Niestety na Zachodzie Europy nawet nie musiała przebierać się w takie szatki. Uwierzono w rosyjską propagandę z głupoty i lenistwa. Jednak i tam powoli następuje przebudzenie. Oby zdążyli, nim będzie za późno.


Tekst pochodzi z najnowszego tygodnika "Gazeta Polska" nr. 18; data: 04.05.2022.

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka