Sprawa podsłuchów dziennikarzy zatacza coraz szersze kręgi. Wyglada na to, że pod różnymi pretekstami w ciągu ostatniego półtora roku objęto inwigilacją przynajmniej kilkunastu dziennikarzy. oto informacja podana przez Niezalezna.pl.
Na jakiej podstawie ABW podsłuchiwała „Gazetę Polską”? Prawdopodobnie były to tzw. podsłuchy pięciodniowe, które służby stosować mogą bez zgody sądu w bardzo ograniczony sposób, w tzw. sprawach „niecierpiących zwłoki”.
Później te niecałe 200 stron stenogramów zostało użyte przez ABW jako argument we wniosku do prokuratora generalnego Andrzeja Czumy o zgodę na założenie dziennikarzom podsłuchów trzymiesięcznych. Wobec faktu, że sprawa nie dawała najmniejszych do tego podstaw, Czuma nie wyraził zgody na założenie takiego podsłuchu.


Komentarze
Pokaż komentarze (61)