Tomasz Sakiewicz Tomasz Sakiewicz
79
BLOG

POLSKA BEZ WSI

Tomasz Sakiewicz Tomasz Sakiewicz Polityka Obserwuj notkę 8
Wejście w życie umowy z państwami Mercosur doprowadzi w ciągu kilku lat do niemal całkowitego zniszczenia produkcji rolnej. To oczywiście tragedia dla bardzo wielu rolników, pogorszenie stanu zdrowia społeczeństwa, ale konsekwencje będą dużo bardziej długofalowe dla struktury społecznej w Polsce i w Europie.

 Na 37 milionów mieszkańców naszego kraju15 milionów mieszka na wsi. Niecały milion osób zarejestrowało się jako żyjący bezpośrednio z rolnictwa. Wiadomo jednak, że ta liczba jest zaniżona. W gospodarstwie kilkuosobowym zwykle jedna osoba jest zarejestrowana jako rolnik. Wielu mieszkańców wsi zarabia w mieście, na rzemiośle, handlu albo w turystyce.

Jednak rolnictwo jest osią ich życia, a często i biznesu. Nie będzie wsi bez rolnictwa. Co będzie? Będą małe, prowincjonalne miejscowości powoli wchłaniane przez okoliczne metropolie kolonizowane na dacze czy miejscowości turystyczne.

Zostaną więc nazwy miejscowości i zmieniająca się struktura mieszkańców. Ten proces będzie trwał kilka-kilkanaście lat.

Zniszczenie wsi to nie tylko pomysł na wzbogacenie Niemców kosztem europejskich rolników. To kolejny ideologiczny atak na tradycyjną strukturę społeczną. Poprzednim, ciągle aktywnym, było otwarcie Europy na migrację z innych, szczególnie wrogich jej kultur. To paradoksalnie zniszczyło miasta. We Francji czy w Niemczech są dzielnice metropolii, do których strach wejść, a życie na prowincji stało się przez to o wiele bezpieczniejsze. Przerażeni mieszkańcy miast zaczęli masowo popierać ruchy antyimigracyjne, co dało pole do działania głównie obumierającym wcześniej w Europie partiom konserwatywnym.

Czyli masowa migracja, szczególnie z krajów islamskich, zamiast doprowadzić do zniszczenia konserwatywnej bazy, tak naprawdę ją ożywiła.

 Otworzenie granicy z Ukrainą i jednocześnie zalew taniejżywności z Mercosuru uderzą w podstawy bytowe prowincji i jej kręgosłup, czyli rolnictwo. Pęd urzędników z Brukseli do umowy z Mercosurem, oprócz służalczości wobec Berlina, ma swoje drugie dno: projekt ideologiczny. Chcą zmienić tak Europę, by konserwatywna baza społeczna straciła ekonomiczne oparcie. Dzieje się to w czasie, kiedy rząd opiera się na partii podającej się za ludową. To chyba najgorsze oszustwo wobec wyborców.


Tekst pochodzi z tygodnika "Gazeta Polska" nr. 4, data: 21.01.2026.


Autor Bajek dla Marysi i Alicji, współautor książek Układ i Flaki z nietoperza oraz Partyzant wolnego słowa. www.gazetapolska.pl www.niezalezna.pl www.GPCodziennie.pl  www.TelewizjaRepublika.pl ur.31.12.1967. W latach osiemdziesiątych działał w ruchu Oazowym i Muminkowym opiekującym się dziećmi z upośledzeniem umysłowym. Uczestnik organizacji opozycyjnych, w tym konspiracyjnych struktur w liceach na warszawskim Żoliborzu, Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej, NZS wydział psychologii. Współpracownik ukazujących się w drugim obiegu "Słowa Niepodległego" i "Wiadomości Codziennych". W 1989 r. współzałożyciel ZChN. Wycofał się z polityki w 1991 i zajął dziennikarstwem. 1991-1992 dziennikarz "Nowego Świata", 1992 założyciel "Gazety Polskiej", następnie wieloletni szef działu ekonomicznego, a potem krajowego. Od 2005 r. redaktor naczelny. Prowadził wiele audycji w Polskim Radiu i TVP, w tym "Pod prasą, "Rozmowy Jedynki", "Trójka po trzeciej". Od 2011 red. nacz. Gazety Polskiej Codziennie, współzałożyciel Telewizji Republika.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka