Od wyborów na Podkarpaciu minęło już półtora tygodnia. Był czas na opamiętanie się. Wybrali kłamstwa i zniewagi. Fałszywie złożone przed sądem świadectwo doprowadziło do skazania w trybie wyborczym wydawcy "Gazety Polskiej Codziennie";. Można jeszcze zrozumieć takie zachowania w ferworze walki wyborczej, ale fakt, że "Solidarna Polska"; Zbigniewa Ziobry powtarza te same kłamstwa kompletnie dyskwalifikuje jej polityków. Publikujemy w "Gazecie Polskie"; dokumenty jednoznacznie świadczące o tym, ze Kazimierz Ziobro był członkiem PZPR, ważnym działaczem ZSMP, a jego zasługi dla systemu komunistycznego wzbudziły zainteresowanie Kiszczaka. Ziobro próbował też odgrywać jakąś rolę w "Solidarności";, ale sam to przekreślił odżegnując się w stanie wojennym od związku.
W partii komunistycznej były miliony Polaków. Rzadko można znaleźć jakieś usprawiedliwienie dla tej przynależności. Nie oznacza to, że ci ludzie nie mieli prawa się nawrócić i pracować potem dla wolnej Polski. Taką szczególną cezurą był stan wojenny, kiedy członkowie PZPR rzucali legitymacjami stając po stronie "Solidarności";. Wielu przypłaciło to złamaniem kariery albo nawet wyrzuceniem z pracy. Przynależność do PZPR tajna nie była. Jawnie czerpało się z tego profity i jawnie należy się dzisiaj tego wstydzić. Nie można tych ludzi stawiać w jednym szeregu z np. tajnymi współpracownikami służb komunistycznych, które były zbrodniczymi formacjami. W przypadku mało znaczących członków partii dzisiejszy wstyd wyrównuje tamtejsze profity. Co innego gdy mówimy o decydentach. To oni często podejmowali zbrodnicze decyzje i bezpośrednio kooperowali z Moskwą.
Z zaistniałej sytuacji musimy wyciągnąć daleko idące wnioski. Tym bardziej, że wśród obrońców Ziobry pojawił się były działacz Klubów GP, który obecnie jest rzecznikiem "Solidarnej Polski"; . Jego spotkają najcięższe konsekwencje prawne. Prokuratura będzie musiała sprawdzić, czy nie doszło do przestępstwa poświadczenia nieprawdy przez Ziobrę. W karcie Klubów GP; znajdzie się wkrótce zapis nakazujący informowanie mnie o każdym przypadku przynależności do klubu ludzi, którzy mieli w przeszłości ten niechlubny wątek. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie ale bez jego rozpatrzenia nie będzie można działać w Klubach.
PS
O sytuacji klubów po manifestacji 14 września i zmianach w Karcie Klubów porozmawiamy na nadzwyczajnym zjeździe w Licheniu. Obecność przedstawicieli klubów jest obowiązkowa.


Komentarze
Pokaż komentarze (35)