Z głębokim bólem dowiedziałem się, że po tekstach w „Gazecie Polskiej”, „Codziennej” i programach w TV Republika Jerzy Owsiak postanowił zrezygnować ze wszystkich swoich funkcji. Tym razem to nie żart i on naprawdę powiedział, że rezygnuje ze wszystkiego. Na szczęście następnego dnia pod wpływem błagań przerażonego jego deklaracją narodu Owsiak oświadczył, że rezygnuje z rezygnacji. Z jego obecnej rezygnacji wynika jednak, że też może z niej częściowo lub całkowicie zrezygnować, co w konsekwencji będzie oznaczało, że znowu zrezygnuje ze wszystkiego.
Do niedawna oburzało mnie to, że Owsiak robił z milionów ludzi idiotów i pod zasłoną pięknej akcji charytatywnej prowadził agresywną kampanię ideologiczną podtrzymującą wszystkie bzdury III RP. Jeszcze bardziej wkurzało mnie, że cała ta charytatywność utrzymywana była za środki publicznych instytucji, w tym TVP, samorządów, a nawet rządu. Dzisiaj jednak zmieniam radykalnie zdanie. Owsiak jest nam potrzebny. Nam, to znaczy najgorszej prawicowej sotni gnieżdżącej się w „Gazecie
Polskiej” i TV Republika. Od kiedy dostał szału – skacze po stołach, pozywa do sądu blogerów, szczuje na niepokornych dziennikarzy i gada trzy po trzy – pracuje dla nas. Ten król zawsze był nagi, tylko ktoś to wreszcie głośno krzyknął i paskudny widok dotarł nawet do widzów TVN.
Tekst ukazał się w najnowszym tygodniku "Gazeta Polska" z dn. 12.02.2014r.


Komentarze
Pokaż komentarze (53)