Po kilku dniach starań mój adwokat otrzymał wreszcie akta sprawy karnej z TVN. Z protokołu rozprawy możemy się dowiedzieć (protokół na www.gazetapolska.pl), że sąd postanowił pouczyć nas o możliwości zażalenia na zatrzymanie i doprowadzenie siłą. Jak do tej pory nie pouczył. Tymczasem dziennikarz PAP poinformował mnie, że wedle rzecznika sądu właśnie minął termin zażalenia. Rzecz traktuję jako mocno niepoważną. Nie mogliśmy złożyć zażalenia nie mająć ani postanowienia sądu, ani dostępu do akt. Pouczenie z całą pewnością nie może się odbywać przez media.Jeżeli sąd nie zamierza nas oficjalnie poinformować o swojej decyzji, termin zażalenia będziemy liczyć od dzisiaj, czyli od momentu otrzymania akt - jakiejkolwiek oficjalnej informacji o decyzji sądu. Pytani przeze mnie prawnicy kompletnie nie rozumieją kolejnych decyzji sądu. Chyba chodzi o to, żebyśmy nieodwołalnie poszli za kratki.



Komentarze
Pokaż komentarze (72)