Łezka się w oku kręci
Bronek miał dobre chęci
Lecz musi żegnać się z Belwederem
Gdyż przegrał z Dudą Andrzejem
Żona już się pakuje
Ostatni bigos gotuje
A Bronek wciąż obrażony
Z przegranym losem niepogodzony
Myśli co robić teraz będzie
Czy żonie znów kilogramów przybędzie
Może wróci do lasu polować
By zabijać zwierzęta i je gotować
Miałeś zawsze dobrą radę dla nas
Znaleźć pracę, wziąć kredyt i na Bahamas
Tobie ostał się jeno wyrok ponury
Zajechać na Mazury macać kury
Łączymy się z Tobą w bulu i nadziei
Pójdziesz tam gdzie wiatr zawieje
Zostawiłeś Polskę w beznadziei
Ze swoim druhem Szogunem-Koziejem
Żegnamy Ciebie z radością
Dostałeś w wyborach łomot solidny
Człowiek ze WSI wyjdzie
Ale WSI z człowieka nigdy


Komentarze
Pokaż komentarze (6)