Nie mam telewizora, ale gdy włączę dowolną stację informacyjną w Internecie to cały czas wałkowany jest ten sam temat:
- Prawo i Sprawiedliwość nie szanuje demokracji
- Polska staje się drugimi Węgrami
- Prezydent łamie Konstytucję
- Zamach na niezależność Trybunału Konstytucyjnego
Panowie "dziennikarze" z Tomaszem Lisem i Andrzejem Morozowskim na czele z przerażeniem mówią o standardach białoruskich.
Po kolei. W Trybunale Konstytucyjnym zasiadają często osoby mocno związane politycznie. Tak było, jest i będzie. Dopóki sędziów TK będą wybierać politycy, dopóty nic się w tej kwestii nie zmieni. Dlatego tak bardzo razi obłuda działaczy PO, którzy chodzą po studiach telewizyjnych i płaczą, że teraz PiS powoła jakiegoś sędziego przychylnego tej partii. A jak było do tej pory? PO wraz z PSL i Lewicą powoływali sędziów, którzy im najbardziej pasowali. Wtedy im to nie przeszkadzało. Mają bardzo krótką i wybiórczą pamięć. Rozumiem, że kiedy sędziów TK wybiera koalicja PO-PSL to jest to wybór obiektywny i apolityczny, ale dobór sędziów przez PiS to maksymalne upolitycznienie TK? Teraz nawet po wymianie 5 sędziów, większość dalej będą mieli Ci wybrani w czasach PO. Cała ta sytuacja nie jest dobra. Przestańmy jednak udawać, że wcześniej było inaczej. Być może zostanie zrealizowany pomysł, żeby sędziowie byli wybierani w wyborach powszechnych. To chyba jedyna szansa, by pozbyć się zarzutu upolitycznienia TK.
Wystarczy wspomnieć, iż obecny prezes TK prof. Andrzej Rzepliński jest od lat związany z PO. To z jej rekomendacji stanął na czele Trybunału, wcześniej był kandydatem PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. O karierze w PZPR nie wspomnę.
Panie i Panowie z PO, przestańcie być obłudni. Polacy już się nie dadzą nabrać.
Prawo i Sprawiedliwość ma większość w Sejmie i Senacie, ponieważ wyborcy tak chcieli. PiS ich nie okłamywał. Wyraźnie w kampanii wyborczej była mowa o zmianie, o rozliczeniu poprzedniej władzy, audytach i ciężkiej, pokornej pracy. Prawo i Sprawiedliwość - w przeciwieństwie do PO - w pierwszych 100 dniach rządzenia wzięło się ostro do roboty.
Nie próżnują.
I bardzo dobrze.
Tak zadecydowali Polacy w wyborach.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)