Julia Pitera zostala oddelegowana do rozprawienia sie personalnie z Kaminskim i instytucjonalnie z CBA, ktorzy sa sola w oku platformersow, z powodu braku mozliwosci szybkiej ich dekaczyzacji tj. odzyskania. Sprawa jest wyjatkowo palaca. Chwilowo splonal samochodzik Pitery, ale jak cwiakaja wesole wrobelki z Wiejskiej, biurko Pitery takze staje sie gorace i wkrotce moze okazac sie, ze dalsze urzedowanie przy nim, moze sie skonczyc dla niej samej splonieciem ze wstydu, w ogniu opinii publicznej.
Aby odwrocic uwage gOwiedzi od spraw zasadniczych, POLiD postanowil znow zmacic spokoj duszy sp. B. Blidy. Komisja sejmowa ma wyjasnic (czytaj: obrzucic blotem) role Ziobry i CBA w sprawie skorumpowanej samobojczyni.
Uwazam, ze to dopiero przygrywka do szerszej wspolpracy PO z LiD a moze nawet konstytucyjnej koalicji POLiDPSL. Z niejakim zdziwieniem platformersi przyjeli do wiadomosci, ze Prezydent Najjasniejszej RP L. Kaczynski nie jest taka ciapowata safandula i chlopcem do bicia, jak glosi np. tefaulen, a z jego zdaniem nalezy sie liczyc. Kaminski nadal moze dzialac w CBA, bez odzyskania ktorego, krecenie lodow nie moze sie nawet rozpoczac.
Zmiana konstytucji umozliwilaby swobodne dzialanie koalicji. Likwidacja niewygodnego CBA, "impeachment on demand" jako straszak na L. Kaczynskiego i jeszcze wiele, wiele innych cudow konstytucyjnych. Wszak mamy 6-12 A.D. 2007 a i do gwiazdki coraz bLiDziej.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)