Sytuacja powstała po nieodpowiedzialnym ogłoszeniu niepodległości przez zbuntowaną prowincję serbską Kosowo zaostrzyła się dramatycznie po rosyjskiej groźbie użycia siły wobec wojsk NATO, gdyby rzeczone zdecydowało się na militarna interwencję w regionie. Pośpiech i bezmyślność w uznawaniu bezprawnie powołanego do życia tworu państwowego wprowadziła nową jakość w stosunkach międzynarodowych. otwarcie zagroziła NATO a wiec również i USA.
Ciekawie rozwija się sytuacja w Hiszpanii, gdzie separatyści baskijscy dali jasno do zrozumienia rządowi w Madrycie, że w przypadku uznania niepodległości Kosowa przez większość krajów UE, sami ogłoszą niepodległość. Grożą przy tym eskalacji działań terrorystycznych, czego straszliwie obawia się reszta Hiszpanów. W tym przypadku zagrożona jest również jedność terytorialna Francji. Z uwagą i radością przypatrują się temu Katalończycy, Korsykanie, rumuńscy Węgrzy, Mołdawianie... W przypadku udanej secesji Kraju Basków oraz Katalonii, rozpad grozi całej Unii Europejskiej oraz zapowiada się otwarty konflikt militarny z Rosją na Bałkanach.
Wojska tureckie wkroczyły nad ranem do północnego Iraku. Po co? Aby zapobiec ogłoszeniu utworzenia wolnego Kurdystanu.
W tym miejscu zapytam euro komisarzy slowami Kazika:
"Coście sk..ny uczynili z tej krainy?"



Komentarze
Pokaż komentarze (18)