lendos lendos
29
BLOG

Cichy Don

lendos lendos Polityka Obserwuj notkę 21

Lata pomrocznych rządów braci Kaczyńskich, kiedy to Najjaśniejsza nurzała się w odmętach strachu i terroru szalejących służb specjalnych, polityka zagraniczna przypominała groteskowe skakanie do oczu, pchły na sznurku. Pani Fotyga i jej „hardcore negotiators” nie zdziałali wiele, przez dwa lata trwania rządów PiS i przystawek. Jak bowiem ktokolwiek mógł brać na poważnie porykiwania malej, zabiedzonej pchełki? Na nasze szczęście, cały ten cyrk, zmiotła gorąca „fala ludzkich serc”, poprzedzona długotrwałą „lewatywą mózgów”. U steru tonącej łodzi głupców, nazywanej czasami Polską, stanął nie byle popapraniec, ale sam przywódca narodowego zrywu przeciwko mocom ciemności, Donald Tusk. Początkowo pomyliłem się okrutnie co do jego osoby. Przeciętny polityk, zostawszy premierem, zajmuje się przeważnie bzdetami, od pierwszego dnia wysiadywania wyścielanego aksamitem stołka. Tymczasem Donald to nie jest byle ciura z brudnej  i zakorkowanej Warszawki czy zapyziałego i zakompleksionego Krakówka. To polityk wielkiego plakatu, przepraszam, miało być formatu. Sformował on rząd fachowców najwyższej klasy, którzy potrafią doskonale sami się wyżywić a przy okazji zadbać o resztę kraju. W tym samym czasie Donald może skupić się na uszczęśliwianiu Świata.

 

Na pierwszy ogień, nasz najukochańszy przywódca, ojciec narodu, kaszubskie słoneczko, najjaśniejszy premier uratował od głodu nasz bratni naród Rosyjski, udrożniając eksport świńskich zadków, tzn. szynki wieprzowej. Potem obdarzył wolnością naród Kosowoalbanski i wybawił ten miłujący pokój i praworządność, spokojny, rolniczy ludek, przed krwiożerczymi Serbami. W chwili obecnej rozmawia o ochronie amerykańskich obywateli przed terrorystami z Klewek oraz, niejako przy okazji, obiecuje wybawić od ubóstwa amerykańskich Żydów, zapowiadając błyskawiczną restytucję mienia, które przed wojna należało do ich, zamieszkujących Polskę rodaków, a których to Adolf Hitler, w przeważającej części, okrutnie wymordował.

 

Powiem szczerze, że restytucja mienia żydowskiego, zwisa mi kompletnie i powiewa. Problem mają co najwyżej ci wyborcy, którzy czują się posiadaczami pewnych nieruchomości, do których przypisane są hipoteki z figurującymi w nich, żydowskimi właścicielami. Nie moja sprawa. Ich małpy i ich cyrk. Cieszy mnie za to jedno. Mianowicie to, że wreszcie, po kilkudziesięciu latach oszpecania stolicy, ma szansę zniknąć coś, co jest obrzydliwym (określenie samego Nikifora) wrzodem na pępku miasta – PKiN. Grunty, na których posadowiony jest ten falliczny symbol rosyjskiej dominacji, należały przed wojną, w większości do Żydów. Mam nadzieję, że nowi-starzy właściciele, rychło przystąpią do rozbiórki, wyburzając przy okazji ohydne, kolorowe ruro budynki i przeganiając stamtąd straganiarzy, zamieniających centrum stolicy europejskiego kraju w jakiś, za przeproszeniem, Istambuł. Stal z rozbiórki może przejąć pan Mittal, marmury nadadzą się warszawskim radnym do wyposażenia ich nowych willi i wyłożenia basenów, kopułę może sobie wsadzić w tyłek kto zechce a resztą gruzu można zasypać Stadion X-lecia, przemianowując go na Kopiec Bohaterów Okrągłego stołu, gdzie miejsce wiecznego spoczynku mogłyby znaleźć, walące coraz częściej w kalendarz, autorytety moralne.

 

Na koniec pozostaje pytanie, dlaczego Don koncentruje się na intensywnym uprawianiu polityki zagranicznej? odpowiedz jest banalnie prosta. Po dokonaniu aktu nowej Targowicy, po podpisaniu tzw. traktatu reformującego, Polsce pozostanie rola europejskiego żigolaka, który nie będzie marnował okazji, aby siedzieć cicho.

lendos
O mnie lendos

Cenię sobie szczerych ludzi i prawdziwych przyjaciół. Lubię włoską kuchnię, szwajcarskie sery, polskie ogórki kiszone oraz czarny humor. Jestem miłośnikiem muzyki klasycznej, głosu Barbary Hendricks, oraz motocyklistą. Jestem wierzącym Chrześcijaninem wyznania rzymskokatolickiego a przy tym poszukującym sceptykiem. Zamieszkuję na stałe w Szwajcarii - mojej drugiej ojczyźnie z wyboru. Piszę (chwilowo do szuflady) mini powieści. Udzielam się społecznie. Czasem coś opublikuję w prasie polonijnej. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka