Der SAFE, to po prostu wał stulecia, który prócz znanego już z KPO kryterium warunkowości, ma zaszyte jeszcze jedno groźniejsze kryterium — co najmniej 65% wartości komponentów produktu końcowego musi pochodzić z krajów Unii Europejskiej.
Być może uda się spolonizować armatohaubice K9 PL. Cała reszta kluczowego uzbrojenia pochodząca z Korei Płd. i ze Stanów Zjednoczonych, takich jak samoloty F35, baterie Patriot, baterie Himars, czołgi K2, armatohaubice K9, wyrzutnie rakietowe K239 Chunmoo, czy samoloty FA 50 nie będzie można sfinansować z programu der SAFE.
Ponadto Polska z tego niemieckiego programu nie będzie mogła sfinansować zakupu dodatkowych 6 baterii Patriot. Na stanie mamy dwie takie baterie. Koszt zakupu dodatkowych baterii, to 6 mld dol. (22 mld zł.). Do tego dochodzi zakup co najmniej 1000 rakiet PAC-3 MSE. Jedna taka rakieta, która skutecznie strąca rakiety balistyczne, kosztuje 5 mln dol. Tysiąc takich rakiet, to wydatek rzędu 5 mld zł (blisko 20 mld zł.).
Jedynym wspólnym mianownikiem obu programów są gigantyczne finansowe przekręty Koalicji 13 grudnia. Przykładem może system antydronowy o kryptonimie SAN, który polski budżet ma kosztować, bagatele, 15 mld zł, z tego aż 6 mld zł. trafi do norweskiego koncernu Kongsberg.
Ile podobnych wałów podpisano lub anektowano w ostatnim tygodniu maja tego roku, dowiemy się chyba dopiero po zmianie rządu w 2027 roku. Przypomnę, że 32 samoloty wielozadaniowe F-35A zakontraktowano na 4,6 mld dolarów (17 mld zł.).
Do tego dochodzi nieznane oprocentowanie, które w czerwcu tego roku wzrosło z 3,17 na 3,32%. To w przełożeniu na złote będzie nas kosztować dodatkowo ponad 8 mld zł.
Ekonomiści ostrożnie szacuje, że tylko z tytułu odsetek der SAFE będzie nas kosztować 180 mld zł. Tymczasem Polski Safe 0% finansowany z przeksięgowania cen złota będzie mógł finansować zakupy uzbrojenia z dowolnego zakątka globu przy zerowym oprocentowaniu pożyczki udzielonej przez Narodowy Bank Polski..



Komentarze
Pokaż komentarze (16)