Szef propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels w latach 30-tych ubiegłego wieku powiedział: "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą". Tę socjologiczną prawdę wykorzystali Rosjanie i ich agentura zainstalowana w Polsce, wiedząc, że spora część polskiego społeczeństwa to kłamstwo łyknie jak przysłowiowy pelikan rybę. Red Tomasz Lis, będąc w gronie zaprzyjaźnionych dziennikarzy i celebrytów, tak ocenił znaczną część polskiego (i nie tylko) społeczeństwa https://youtu.be/eOOwY6YcIsQ
Bardzo mały odsetek Polaków ma elementarną wiedzę o tej katastrofie. Kartel medialny III RP zadbał, żeby prawda o przyczynach tej katastrofy, w której zginęło więcej polskich generałów, niż w czasie całej drugiej wojny światowej, nie ujrzała światła dziennego.
Warto przypomnieć, co takiego wydarzyło się w ostatniej minucie lotu rządowego Tupolewa pod Smoleńskiem.
W chwili, gdy drugi pilot zameldował przekroczenie wysokości 100 metrów baro (nad elewacją lotniska), nie usłyszawszy komendy z Wieży - zgody, lub braku zgody na lądowanie, dowódca TU 154 nacisnął na wolancie przycisk odejścia UCHOD. Maszyna nie zareagowała. Mjr Protasiuk ponownie nacisnął przycisk na wolancie. Minęły 5 sekundy. W tym czasie TU 154 opadł o 40 metrów.
Dowódca, żeby zerwać kluczowy ABSU w kanale podłużnym, pociągnął wolant na siebie z siłą 8 kG. Lotki steru wysokości zmieniły położenie. W efekcie zmniejszyła się prędkość opadania z 8 na 7m/sek. Rządowa maszyna była nad dnem jaru - 1700 metrów przed progiem pasa lotniska Sieviernyj, na wysokości 100 metrów nad gruntem.
W momencie gdy dowódca zmniejszył siłę wywieraną na wolant, maszyna ponownie zaczęła przyspieszać w pionie.
Mjr Protasiuk zaczął ponownie zwiększać siłę przykładaną na wolant, i przy 14,4 KG lotki steru wysokości wychyliły się do wartości – 21 stopni, ale tylko na chwilę. Zmniejszenie siły przyłożonej na wolancie z 14,4 do 10 kG spowodowało, że lotki steru wysokości ponownie wróciły do swojego poprzedniego położenia – 6...7 stopni.
Piloci pociągnęli wolant do siebie z siłą 24 KG. To spowodowało, że lotki steru wysokości wychyliły się do wartości – 24,8 stopnia. Zmniejszenie przyłożonej siły z 24 do 18 KG spowodowało powrót lotek steru wysokości do poprzedniej pozycji.
W tym momencie nastąpiła seria eksplozji w środkowej części lewego skrzydła. W efekcie nastąpiło załamanie wzrostu przeciążenia pionowego. Akcelerometr zarejestrował Ny = 1,35. http://www.komputeriks.pl/VertAcc.jpg
Intencją zamachowców było rozbicie polskiej maszyny ok. półtora kilometra od lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, praktycznie na zupełnym odludziu, i tylko dzięki kunsztowi polskich pilotów plan ten się nie powiódł.
Źródło: Rapor MAK (wersja angielska): http://www.komputeriks.pl/Fig49-1.jpg


Komentarze
Pokaż komentarze (19)