Usiadłem przed monitorem komputera, jak zwykle, by dostarczyć sobie nieco rozrywki, oderwać się od nudnej codzienności, zapomnieć o dręczących niepokojach. Spojrzałem na ekran. Ekran patrzył na mnie smutnym okiem pani Wiśniewskiej. Dzisiaj się nie uśmiechała.
- Porozmawiajmy o eutanazji.
Usta zastygłe w smętnej zadumie nie poruszyły się, ale to jej zaproszenie usłyszałem wyraźnie.
- Porozmawiajmy zatem -odpowiedziałem.
Dziękuję za zaproszenie do rozmowy.
Proszę Pani, "do tanga trzeba dwojga" - czy lekarz będzie miał prawo odmówić wykonania eutanazji? Czy lekarz, który odmówi wykonania eutanazji będzie zmuszony do tego, by wskazać inną realną możliwość uzyskania świadczenia?
Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi TAK, a na drugie NIE - to można rozpocząć debatę.
Czy eutanazji będzie można poddać człowieka, który, ze względu na swój stan, nie może się wypowiedzieć o swej decyzji i eutanazja jest decyzją tego, kto się nim opiekuje?
Pisze Pani: "Przejawem "cywilizacji życia" może być oddanie człowiekowi prawa do decydowania o swoim własnym życiu" - to prawo, którego nikt nikomu nie musi oddawać, przyznawać, każdy je ma - można komuś je odebrać lub ograniczyć, ale prawo wyboru jednego nie powinno ograniczać prawa do wyboru drugiego. Chce Pani chyba raczej rozmawiać o środkach - o dostępie do nich i pomocy przy korzystaniu z nich.
Jeśli lekarz będzie zmuszony prawem do wykonania eutanazji, lub wskazania innej realnej możliwości wykonania jej - to prawo lekarza będzie ograniczone. Kto będzie przeprowadzał zabieg? Czy musi być to lekarz, a może nie powinien?
Pewnie powstanie wtedy nowy zawód - eutanizator (eutanasta?), który zdobywać będą mogli ludzie bez dyplomu medycznego.
"Przejawem "cywilizacji życia" może być oddanie człowiekowi prawa do decydowania o swoim własnym życiu."
Problemem jest ustawienie granicy znaczenia "prawa do decydowania o własnym życiu", tak, byśmy mówili o tym samym. Dla zwolenników "cywilizacji życia" jest ono ograniczone, prawo wyboru kończy się tam, gdzie zaczyna się śmierć. Zwolennicy cywilizacji śmierci nie znają tego ograniczenia - życie każdego człowieka kończy się tak samo - śmiercią, jednak - choć nieunikniona - można ją spowodować wcześniej, na życzenie. Jest wyzwoleniem od lęku cierpienia ...

Spojrzałem na ekran. Obraz, jakby przesunął się trochę w lewo, włosy spadające na zamyśloną twarz odsłoniły nieco drugie oko. Milczał.




Komentarze
Pokaż komentarze