Gazeta Wyborcza przedstawia komentarz doradcy Prezydenta RP, profesora Nałęcza:
Byłem zbudowany tymi smutnymi czterema minami - mówił w Radiu ZET u Moniki Olejnik prof. Tomasz Nałęcz. - Ci duchowni mieli takie miny, jakby ktoś ich kroił nożem po plecach.
Profesor Tomasz Nałęcz jest zbyt inteligentnym człowiekiem, by pleść, co mu ślina na język przyniesie. Zatem nóż nie pojawia się w jego wypowiedzi bez przyczyny.

Nie wiem, czy tym razem głos Nałęcza jest także głosem Prezydenta RP w ten sam sposób, w jaki Głos Rydzyka jest głosem Rydzyka, a Głos Michnika jest głosem Michnika. Nie wiem zatem, czy zbudowany jest tylko Nałęcz, czy także Prezydent. Przecinanie nożem skóry na plecach może przywodzić na myśl skórowanie zwierzyny. Jednak zwykle ofiara jest już martwa i min żadnych nie robi - w szczególności budujących. Obserwowanie miny człowieka, któremu plecyj akbytną nożem, to rozrywka perwersyjna - jednak nie jest tak szkodliwa (tak się na razie wydaje), jak pedofilia w KK.
Profesor zobaczył odyńca
Prostota jest cool





Komentarze
Pokaż komentarze