Redaktor Kublik złości się:
Dziś rano w radiowej "Trójce" Sasin zapowiedział, że przeprosi prezydenta, ale podtrzymał swoją wersję: "Dla mnie to była informacja sprawdzona, ja ją sprawdziłem, miałem pewność, osoby, które mnie o tym poinformowały, są dla mnie godne zaufania, wierzę, że takie zdarzenie miało miejsce, ale rozumiem, że w ocenie sądu nie potrafiłem tego w dostateczny sposób udowodnić".
Tak właśnie wygląda PiS, czyli Przeprosiny i Sasin bez klasy./ak/
Spokojnie ... przeprosi - nie ma o co się pienić!
Sąd ocenil: "niewiarygodne, niezweryfikowane i nieprawdziwe".
- Niewiarygodne - ok, jesli to tylko kwestia wiary, sąd oczywiście może decydować w co można wierzyć ...
- Niezweryfikowane - ok, ale w kwestiach związanych z katastrofą wiele już było "faktów" niezweryfikowanych, za które pies z kulawa nogą nie przeprosił: cztery podejścia do lądowania, kłótnie pilotów, pijana załoga i pasażerowie, pancerna brzoza, starania Rosjan, by wszystko sumiennie wyjaśnić.
- Nieprawdziwe- czy naprawdę słowa Sasina były nieprawdziwe? Powiedział, że słyszał coś od kogoś, ale nie powie od kogo ... W jaki sposób oskarżyciel wykazał, że Sasin kłamie? W trakcie procesu okazało się przecież, że to Maciej Łopiński, kolega Sasina z Kancelarii Prezydenta, opowiedział mu tę historię, chociaż sam też zna ją z drugiej ręki. Sasin nie klamał zatem twierdząc, że ktoś mu to opowiedział!

WRAK SMOLEŃSKI znów straszy !!!
Wypowiedzi Sasina nie można, Pani Redaktor, traktować jako wkładu w naszą wiedzę i wiarę o katastrofie. Ona wzbogaca naszą wiedzę o tym, jak bawią się elity! Nie wierzy chyba Pani w to, że prezydenci i ministrowie puszczają tylko pachnące kwiatami bąki? Czy tak trudno sobie wyobrazić, jak żartują pod wpływem alkoholu ci, którzy na trzeźwo,publicznie zachęcają do wyrżnięcia przeciwników politycznych (skutecznie, niestety, choć w ramach dozwolonych prawem żartów).
Najkorzystniejszy wariant
Stop teoriom spiskowym
POdwójny żółwik
Kłamstwo w walce o prawdę


Komentarze
Pokaż komentarze