Około 200 osób protestowało pod francuskim konsulatem w pakistańskim mieście Karaczi przeciwko publikacjom karykatur proroka Mahometa w paryskim tygodniku "Charlie Hebdo". Doszło do starć demonstrantów z policją, która użyła gazu łzawiącego. Podczas zamieszek postrzelony został reporter agencji AFP./gw/
Stanowiska przeciwników coraz bardziej się radykalizują.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel w oświadczeniu rządowym ws. zamachów w Paryżu powiedziała w Bundestagu, że „antysemityzm jest naszym państwowym i obywatelskim obowiązkiem” - podała niemiecka agencja dpa. Następne zdanie oświadczenia brzmiało: „to samo dotyczy także ataków na meczety”.
Kanclerz Merkel jest bardzo, bardzo, bardzo "Charlie".

Niedawno pisałem o tym, że rozpoczęła się trzynasta krucjata. Dwanaście poprzednich zbrojnych wypraw przeciw muzułmanom miało motywacje(poza polityczno-gospodarczymi) religijne. Dzisiaj jesteśmy świadkami i - po części - uczestnikami pierwszej laickiej, liberalnej krucjaty przeciw wyznawcom Islamu. Odbywa się ona w imię obrony świętej wartości jaką jest wolność słowa. Głównym orężem jest obraza i szyderstwo - celem zaś święte wartości i zasady Islamu.
Tolerancja czyli granice nietolerancji




Komentarze
Pokaż komentarze