trescharchi trescharchi
433
BLOG

Kupię skuteczną łapkę na Muchy.

trescharchi trescharchi Polityka Obserwuj notkę 12

Albo chociaż jakiś lep? Ktoś ma sprzedać? Brzęczy mi toto coraz bardziej irytująco nad uchem. Na początku - było to śmieszne, ale śmieszność przeszła w strach, gdy Joann Fly zaczęła iść w zaparte (nie umiem oprzeć się wrażeniu, że w Partii Miłości są specjalne kursy na ten temat - prowadzone przez jakiegoś Wallenroda, bo zamiast iść w zaparte z klasą - kompromitują się coraz mocniej).
Oto piękna twarz polskiego sportu narzeka w Całej Prawdzie Całą Dobę - "Zniszczono człowieka(tj. wicefryzjera COS) by uderzyć we mnie. On się bardzo dobrze zna na tym, jest ekonomistą. Zarządzał firmą podobną do COS, która miała cztery ośrodki wypoczynkowe...". Pani Minister, Pani Minister. Rozumiem, że ego wzrosło po wyczesaniu nowej fryzury i modnym pedikurze - kobitki tak mają. Ale na chłopski rozum, kto miałby w Panią uderzać skuteczniej, niż to samookaleczanie które Pani sobie urządza? Logika - na bakier.
Jarosław "Poprowadzę każde show" Kuźniar nie ukrywał sympatii do uroczej Pani Joanny - która rzeczywiście jest zjawiskiem wzbudzającym ciepłe uczucia, póki się nie odzywa. Niemniej musiał odłożyć na bok sentymenty i wobec poruszenia internetowego dopytać, czy aby na pewno Lubelska Tse-Tse wypowiedziała nieśmiertelną już frazę o wyznaczaniu drużyn do Superpucharu.
Trzeba przyznać Pani Minister, że w uczciwości odpowiedzi może konkurować jedynie z Paulem von Graschem (znany opiekun i konserwator poniemieckich zabytków w Polsce, kandydat do uhonorowania krzyżem żelaznym I klasy), bo palnęła: "Nie do końca. Nie wiedziałam po prostu, że ten mecz to jest Superpuchar. Zresztą ja od początku nie udawałam, że świetnie znam się na drużynach. Cały czas się uczę". 
Uff, droga Pani. Pojechała Pani po bandzie jak rasowy żużlowiec (żużel - sport motorowy w którym 4 facetów jeździ dookoła w lewą stronę).
Po pierwsze - przez dwa tygodnie gazety i telewizja (co robi Pani dział prasowy? Na Bogów, kto tam pracuje? Pani piekarz? Pani kafelkarz?) trąbiły o odwołaniu Superpucharu i nawet średnio rozgarnięty menel z byle jakiego dworca wiedział, w czym rzecz. Nie trzeba być tytanem intelektu ani znać się na sporcie by przeczytać jedną informację ze zrozumieniem. Chyba, że przez 14 dni nie czytała Pani ani jednej prasówki - wtedy zwracam honor. Podobno ze świeżo pomalowanymi paznokciami niczego nie można chwytać.
Po drugie - nie wiem ile dokładnie wynosi pensja ministra w Kraju Miłości, ale każdy chciałby "uczyć się" za takie pieniądze, jakie Pani dostaje. Gdzie można wysyłać CV? A, przepraszam, zapomniałem - wy konkursów w ministerstwie nie organizujecie, stawiając na sprawdzone kadry. Ma Pani szczęście, że jest Pani kobietą, bo za takie bezczelności w żywe oko kamery jakiś harujący za średnią krajową desperat z kredytami na karku mógłby po prostu wyrżnąć w pysk na ulicy. I żaden BOR by nie pomógł.
No i na sam koniec coś, co zwala z nóg i stawia pytania o aktualną kondycję intelektualną Pięknego Owada -
"Nie powiedziałabym, że policja przesadza z ostrożnością w sprawie Stadionu Narodowego. Mecz Legia-Wisła to mecz podwyższonego ryzyka. Ale trzeba sobie zadawać też pytanie, czy my chcemy zamykać kibiców w klatkach? Tak było w wielu państwach, ale one odeszły od tego."

Wy też od tego odeszliście, drodzy politycy Partii Najwyższych Uczuć - po prostu zamykacie stadiony i odwołujecie mecze, by żaden kibic nie poczuł się upokorzony zamknięciem w klatce.
Drogi Panie Premierze! Wiem, że jest piątek, godzina 10-ta, i albo Pan je śniadanie, albo kołuje już przed odlotem do Gdańska (25 tyś. złotych w jedną stronę) - ale może zrozumie Pan wreszcie, że robi krzywdę tej biednej damie.
Nie nam, pal licho z ludźmi, przeżyliśmy już wielu bęcwałów z tekami, ale niechże Pan nie niszczy kobiecie nerwów i urody - daj jej Pan wrócić na stanowisko pięknej maskotki Partii Miłości, na które nadaje się najlepiej.
 

 
 

 

 

trescharchi
O mnie trescharchi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka