MON - szczęśliwie uwolnione z objęć lekarza-pacyfisty (znajdzie się cela, Panie Senatorze, wcześniej czy później) przedstawiło wykaz planowanych "inwestycji" (cudzysłów nie jest przypadkowy) w siły zbrojne.
Cała lista, jakżeby inaczej, to życzenia z cyklu "zastaw się a postaw się" - gdybyśmy zdołali wdrożyć w życie choćby 3/4 pozycji, to, jak mawiał klasyk, "sami byśmy tę wojnę wygrali". Najtrafniejszym chyba podsumowaniem całego pomysłu resortu jest plan bezzałogowego pojazdu przeciwminowego o wdzięcznej, wywołującej drżenie nóg i rejteradę wrogów nazwie Głuptak.
Jasnym punktem całej fantazji przelanej na papier jest z pewnością nie ujęcie w planach najdłuższej budowy w nowożytnej historii marynarki - korwety bojowej Gawron. Postrach Bałtyku tworzony jest w Gdyni już jedenasty rok - a ponieważ buduje się w ultranowoczesnej technologii stealth - nie za bardzo da się go zauważyć. Wprawdzie kadłub jest "praktycznie gotowy", ale uzbrojenia nie ma. By dostatecznie wyekwipować w morderczy asortyment, potrzeba jeszcze miliarda złotych.
Do tej pory dopieszczanie projektu przez niemal dekadę kosztowało Skarb Państwa czterysta baniek. Przez dekadę budowa czegoś, czego nie udaje się skończyć podtrzymywała agonię Stoczni Marynarki Wojennej, której i tak udało się zresztą upaść likwidacyjnie.
Chwała więc Siemioniakowi za to, że zdecydował się przeciąć nabrzmiały problem korwety, która wysysa pieniądze lepiej, niż niejedna narzeczona. A byłbym Panu Ministrowi dozgonnie wdzięczny, gdyby opublikował jeszcze białą księgę - proszę poszperać w archiwach i zrobić prosty wykazik w excelu kto i kiedy podpisywał konkretne dofinansowania na utopię, jaka nawet nie pływa, tylko gnije gdzieś w suchym doku. Pal licho ustawę o ochronie danych osobowych (to ulubiony argument Hanny G-Waltz) - prosimy o nazwiska, stopnie wojskowe i przynależność partyjną lub związkową (w przypadku Stoczni MW chyba takie tropy należy podjąć).
Bardzo chcielibyśmy wiedzieć, kto konkretnie uznał Kraj za tak bogaty, by na jego krwawicy kręcić swoje lody.
1497
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (14)