trescharchi trescharchi
758
BLOG

O szkodliwości tytułów w Wyborczej.

trescharchi trescharchi Polityka Obserwuj notkę 6

Jest w Polsce taki organ prasowy (skojarzenia jak najbardziej słuszne, bo i "jakość" w stronę organów dryfuje), dogadany z "tamtymi", przyklepany hektolitrami czystej, któremu nie jest wszystko jedno. Dla tego "nie wszystko jedno", Funkcjonariusze Prawdy gotowi są na bardzo, bardzo wiele, nieco przekręcając zwyczajową formułkę "zło dobrem zwyciężaj".

Stare, ludowe porzekadło głosi, że w GazWybie prawdziwe są jedynie pogoda i wyniki lotto. A ja mam inną teorię, nieco ryzykowną, acz do udowodnienia - najbardziej transparentnym przykładem "obowiązującej linii" są komentarze poszczególnych autorów. Rozrzut jest spory, i każdy z redaktorów wcześniej czy później dostąpi zaszczytu skrobnięcia notki (notka w towarzystwie notki Mistrza Adama to spełnienie najskrytszych marzeń czerskiej dziatwy) - w imię tak docenianego przez to środowisko pluralizmu mediów dopuszczani są również autorzy zewnętrzni, jak np. Jacek Żakowski, Monika Olejnik, czy K-K-Z.

Prawdziwym zaszczytem i kumulacją szczęścia jest jednak bycie wydelegowanym do "notki specjalnego znaczenia" - takiej, w której występują kibole, opozycja, faszyzm i ataki na rząd. To już wyższa szkoła jazdy, i nie każdy potrafi przygotować diabelski wywar - receptura musi być prosta (wszak target nie potrzebuje wiedzieć za dużo, po prostu oczekuje łatwej wykładni), napój zjadliwy, atak celny.

Z calą sympatią do Pana Romana Imielskiego, jemu nieco pomieszały się składniki. Niby słowa "kibol", "poświadczenie Beaty Kempy", "PiS" występują w odpowiedniej ilości, niemniej całość jakby tak pisana na kolanie, być może nerwy przed audiencją u Rabbiego zjadły. A może już było po audiencji, i ręka kręciła niezrozumiałe młynki. Ot, nieistotne.

Co mnie martwi, to dość prostackie zagrywki dojrzałego (sądząc po dołączonym zdjęciu) redaktora. Wypisanie czegoś takiego jak: "W Warszawie mają zjawić się przedstawiciele 15 stowarzyszeń kibiców z całej Polski, m.in. sławnej Wiary Lecha (ta od kibola "Litara", który opluł kibica podczas meczu reprezentacji Polski) oraz Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa (tego od "Starucha", który "z liścia" przyłożył piłkarzowi swej ukochanej Legii, a potem "skroił" szalik kibicowi przeciwnej drużyny)"to jednak szczeniacka generalizacja. Byłoby Wam miło, Kochani Redaktorzy, gdyby ktoś przy każdej okazji pisał, dajmy na to: "środowisko Gazety Wyborczej (tej od brata Redaktora Naczelnego, który przykładał ręce do mordowania Polaków,  i był krwawym oprawcą stalinowskim)?". 

Panie Redaktorze, Panie Redaktorze. Ironia powinna być wisieńką na torcie, wieńczącą dzieło - a szanowny Pan rąbnął tu raczej siedem i pół kilo najgorszej kaszanki z targowiska. I w dodatku czyni Pan zarzut, że PiS i kibole zamierzają odpytać minister Muchę akurat 29 lutego, gdy "na już gotowym na wielkie wydarzenia" Stadionie Narodowym zagramy mecz z Krystyną Ronaldo et consortes. Rzeczywiście, złośliwość opozycji nie zna granic, maglować Panią Minister akurat wtedy, gdy od rana będzie się u wicedyrektora szykować na brylowanie w loży honorowej. 

Jeszcze jedna rzecz wyjątkowo Panu nie wyszła, niestety. Tytuł "PiS z kibicami chcą skopać min. Muchę" nie przystoi czemuś, co chce jawić się jako największy dziennik opinii w Polsce. To błąkanie się w okolicach tabloidów, z których wyśmiewacie się z wyższością przy każdej okazji. Zakładam, że jest Pan bardzo dumny z notki, może nawet premia poszła przelewem, ale dobrze radzę: wpłyń Pan jeszcze na zmianę choćby tego nieszczęsnego tytułu, bo chamski jest, a nerwowość prawej strony dobrze znacie, i gotów Pan zaprzepaścić premijkę na koszta sądowe.

I już ostatnia rada dla GazWybu. Musicie mocniej pilnować się, w których artykułach wyłączyć komentarze (zwykle wyłączone są przy Mistrzu Adamie - ale tu wiadomo, dogmat nieomylności obowiązuje, a z Prawdami Objawionymi nie można dyskutować) - pod "dziełem" Pana Imielskiego zbyt wiele głosów jest nieprzychylnych lub o zgrozo! - wyśmiewających. Te z waszych owieczek, które mają jeszcze resztki samodzielności umysłowej, mogą się skonfudować.

 
trescharchi
O mnie trescharchi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka