trescharchi trescharchi
1491
BLOG

Jacku Rostowski-skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?

trescharchi trescharchi Polityka Obserwuj notkę 2

Powszechnie wiadomo, że w skali optymizmu mało kto może przebić Naszego ministra finansów. Wprawdzie wypadałoby, aby szef resortu zajmującego się budżetem w Kraju tak "rozwiniętym" 20-toma latami transformacji jak Polska był raczej realistą niż optymistą, ale cóż zrobić; jaka władza, taki baron Munchhausen. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach: ze wszystek konferencji prasowych przebija do Nas spokojny głos pana ministra (jeśli ów ma akurat czas i ochotę tłumaczyć zawiłości swojego systemu prostaczkom), perorujący jakim w zasadzie niezbadanym wyrokiem Boskim i kumulacją szczęścia jest to, że Polacy mogą żyć nad Wisłą w tych czasach i doświadczać dobrodziejstwa rządów liberalno-dbającej o przedsiębiorców (niższe podatki, panie premierze!)-beznepotyzmowej Platformy Obywatelskiej.

Tyle tylko, że nienaganny, oksfordzki dr Hyde tuż po wyjściu ze studia telewizyjnego czy radiowego, jeszcze w swojej nowej czarnej limuzynie (tanie Państwo, panie premierze! pan miał kiedyś chodzić piechotą, były zdjęcia w prasie) zamienia się w mr Jekylla. Kalkulator w dłoń, ołówek w drugą i huzia na Józia, obliczać, jak tu domknąć trzeszczący w szwach budżet. Oczywiście nijak ma się to do tego, co raptem pięć minut wcześniej opowiadał Polakom za pośrednictwem mediów, ale czy coś może Państwa zdziwić w Kraju, gdzie oczywiste dowody wskazujące na "kręcenie lodów" przy grach hazardowych prowadzą do konstatacji, że żadnej afery nie było, a facet, depczący prawo i rozmawiający z pustymi krzesłami zostaje zatrudniony w ministerstwie? Standardy, niestety, bardzo w stylu partii Donalda Tuska. Wróćmy jednak do bohatera notki.

Po arcyprostym i arcygenialnym pomyśle na zawarcie w budżecie prognozowanych wpływów z fotoradarów, jakimi upstrzona jest cała Polska ("tylko człowiek bez prawa jazdy i z obsesją kontroli Polaków może na każdym kilometrze ustawiać takie urządzenia, zamiast budować dobre drogi!" - że znów zacytujemy Donalda Tuska) Jacek Rostowski zorientował się, że nawet takie kuglarskie sztuczki nie wystarczą. Ekonomiści, uważnie obserwujący działania ministra przekonują, iż wprawdzie rząd nie zdecyduje się na kolejną podwyżkę VAT-u - to dobiłoby i tak pełzający wzrost gospodarczy - ale o obniżkach (obietnice premiera!) możemy na długo zapomnieć. Wiadomo już dziś, że Rostowski sięgnie po pomoc NBP, której Belka mu nie odmówi; z pewnością czeka Nas też festiwal sztuczek typu czerpanie z Funduszu Rezerwy Demograficznej czy kolejne zmniejszenie składki do OFE. Wszystko to niebezpiecznie przypomina grzebanie w Naszych kieszeniach, oczywiście przez osoby które wolały zajmować się niegdyś mydleniem Nam oczu andronami o zielonej wyspie, niźli jakoś sensownie przygotować się na nadchodzący kryzys.

Wolałbym aby Rostowski zajmował się czymś o niebo poważniejszym niż akademickie kłótnie z Balcerowiczem: zostawić ten zegar długu publicznego, czy jednak zdjąć? Naturalnie rozumiem, że Donald Tusk uważa swojego ministra za coś na kształt cudotwórcy; o, Rostowski z pewnością potrafi pięknie opowiadać o swojej rzeczywistości alternatywnej, w której (sądząc po wypowiedziach) żyje i unurzany jest po uszy. To niekoniecznie dobrze dla Polski, że mamy ministra finansów żyjącego we własnym "Matriksie" - jeszcze nie jesteśmy na tyle bogatym Krajem, by sobie na to pozwolić. By jednak oddać sprawiedliwość Jackowi Rostowskiemu - ma zadatki na bardzo dobrego pisarza fantasy, a ten gatunek książek zawsze się w Polsce sprzedaje. Kiedy już Polacy odsuną od władzy Partię Miłości, wróżę niezłą karierę i "bestsellery" na półkach przy wejściu do Empiku.

Pozostaje też w mocy pytanie - kiedy w końcu rzeczywistość wyważy drzwi owego "Matriksa" i Polacy przejrzą na oczy? To będzie bardzo gorzkie rozczarowanie, jak przebudzenie z pięknego snu o plaży na Hawajach, żeby ruszyć się na poranną szychtę w kopalni. Oczywiście kopalni w czeskich rękach, bo ostatnio w ten sposób dryfuje przyszłość Naszego "nierentownego" węgla.

trescharchi
O mnie trescharchi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka