Polityka 10.02.2012, 17:14 O dumnych Lisowczykach Radujmy się! Szczęśliwy dzień nastał, gdy ludzie mimo dzielcących ich różnic (wszak wszyscy pisali do opiniotwórczego tygodnika, tak ceniącego sobie różnorodność poglądów) chwytają się za ręce i jednym...
Polityka 10.02.2012, 13:15 Wołodia, z Ciebie to jednak komediant! Władimir Władimirowicz wyczuł pismo nosem. Ludzie wychodzą na ulicę, okrzyki wznoszą, w internecie się skrzykują. Nawet wierni dotąd oligarchowie sarkają w swoich marmurowych gabinetach, zażerając się kawiorem i paląc cygara z...
Polityka 10.02.2012, 10:33 Kupię skuteczną łapkę na Muchy. Albo chociaż jakiś lep? Ktoś ma sprzedać? Brzęczy mi toto coraz bardziej irytująco nad uchem. Na początku - było to śmieszne, ale śmieszność przeszła w strach, gdy Joann Fly zaczęła iść w zaparte (nie umiem oprzeć się...
Polityka 10.02.2012, 07:57 Jaki inny premier by przeprosił? Rok dopiero się rozpoczyna, a już pojawił się żelazny kandydat do tytułu Importera Wazeliny A.D. 2012. Michał Boni - człowiek, który w swoim życiu mówił prawdę i tylko prawdę (a już zwłaszcza publicznie) - oznajmił...
Polityka 9.02.2012, 16:10 Mordujcie spokojnie - osiem lat zleci jak z bicza. Sądownictwo w III Rzeczypospolitej nierychliwe (oj baaaardzo nierychliwe, podajcie mi, Pani protokolant, 54 tom akt z 3 zbioru wiązanego w pięcioksięgi) ale sprawiedliwe - nawet po latach. Schorowany, biedny staruszek na widok...
Polityka 9.02.2012, 14:22 Generale Koziej! Do broni! Ojczyzna w potrzebie! Po raz kolejny muszę stanąc w słowne zapasy z Naszym przyjacielem z otoczenia Wąsatej Artemidy - zaręczam jednak Panu, Panie profgenerale, że zainteresowanie pańską osobą jest czysto analityczne (merde! złe słowo) i żadną...
Gospodarka 9.02.2012, 12:33 Zgniły bursztyn. Lechia Operator - spółka córka Lechii Gdańsk S.A. (poobsadzana, jak widać, wybitnymi i doświadczonymi menedżerami) nie płaci czynszu ani rachunków za piękny stadion, który nie tak dawno (wobec impotencji...
Polityka 9.02.2012, 09:49 My wam prokuratora - wy nam wrak. Rosjanie to naród ze smykałką do interesów - tego odmówić im nie sposób. Aby wzorem ciemnych poprzedników nie stosować okowity jako środka rozliczeniowego potrafili wprowadzić nawet coś tak absurdalnego...