Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno (16 września 1993 roku, impra była dzień później), nasi wschodni prawiesąsiedzi wycofali swoje wojska z Polski. Niestety - podobno obijało się ich niektórym wojskowym po zwojach mózgowych, że kiedyś tu jeszcze wrócą. Wiedzieli, że Polska sprzymierzy się z zachodem. Musieli zakładać, że może dojść do konfliktu zbrojnego w przyszłości, musieli zakładać takie ryzyko.
Co bym zrobił na ich miejscu ? Ano - pozostawiałbym sobie w różnych dziwnych miejscach coś, co w razie walki dałoby mi przewagę. Coś, co byłoby łatwo wykorzystane przez piątą kolumnę, by ułatwić wejście wojskom. Coś działającego na dużą skalę, ale łatwego w obsłudze. Niestety - nie wiedząc, ile lat to coś miałoby czekać, raczej nie pozostawiałbym skomplikowanych mechanizmów, które nie przetrwałyby za długo. Żadnej elektroniki, mechanizmy niekonserwowane też mogłyby przetrwać dosyć krótko.
Co bym zostawił ? Broń chemiczną, łatwą w obsłudze, nie posiadającą części ruchomych, potrafiącą przeczekać pod ziemią kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt lat. Albo jej komponenty.
Tak sobie kiedyś snułem teorię spisku, zastanawiając się nad tym, jak mogło wyglądać te wycofanie.
Dziś przeczytałem o beczce z iperytem, którą wykopali złomiarze. Zastanawiam się, czy jest tego więcej. Czy teoria rodem z filmu sensacyjnego o walce sowietów z zachodem może być prawdziwa. Czy nie pozostawili nam pamiątek, po które mieli nadzieję kiedyś wrócić. A może nadal mają, a to, że udało sie coś znaleźć to była tylko wpadka - komuś na odchodnym nie chciało sie głęboko kopać, porządnie zabezpieczyć ? Albo po prostu nie zdążyli, bo zapili, to potem musieli na szybko zakopać tak, by kamandir nie zobaczył ?
Ech... dziwne myśli czasem człowiekowi po głowie chodzą ;) Ale akurat czytam coś, co jest sowieckim pomysłom, w które ciężko uwierzyć poświęcone, to mogło mi się rzucić na mózg.
Ta... Niby śmichy-chichy, ale jakis niepokój jest. To i innych postraszyć muszę. A co - jak się bać, to nie samemu. W poniedziałek biore saperkę, i zaczynam kopać. Wy też zacznijcie. A ja fabrykę saperek otworzę ;)




Komentarze
Pokaż komentarze (4)