13 obserwujących
329 notek
251k odsłon
144 odsłony

A Tuska przesłuchamy bez żadnego trybu wyborczego.

Wykop Skomentuj5

Wczorajsze przesłuchanie - Tusk - kupę rzeczy już o tym napisano, ale jedno chyba większości komentatorów umknęło.  Powód przełożenia przesłuchania na "po wyborach" stał się widoczny.  Szczególnie, jak się popatrzy na wypieczony jeszcze przed przesłuchaniem przekaz dnia z PiS. 

"Tusk nie zrobił nic, aby zapobiec utracie przez blisko 19 tysięcy Polaków, kwoty ponad 850 mln zł" 


Słowo "nic" się komuś kojarzy?  Z jakimś wyrokiem w trybie wyborczym może?  Takim, po którym po raz kolejny premier przyznawać się do kłamstwa musiał? 

Sprawa jest prosta - gdyby komisja przesłuchiwała Tuska podczas wyborów, i gdyby wygłaszała takie same orędzia polityczne ze słowem "nic" na przykład - na których nienamiejscowość zwrócił uwagę sejmowy ekspert - byłoby ryzyko szybkiej rozprawy.  Szczególnie, że przewodnicząca kandydowała (gratulacje za zaszczytne drugie miejsce przy okazji, to sukces - szczególnie patrząc na to, że Majchrowski był przedostatni). A większość sądów potrafi wypunktować oczywiste kłamstwa.  Zna definicję słowa "nic".   Potrafi analizować fakty i osądy.  Tego się PiS bał - kompromitacji (jeszcze większej) komisji. Wiedzieli, że będą kłamać, to przenieśli akcję na taki moment, w którym nie będą musieli po kilku dniach prostować. 




Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka