Premier (najprawdopodobniej) Donald Tusk wybral sobie date 6 grudnia jako date expose, czyli tego, co nam wszystkim obieca, tak jak obiecywal w 2007 roku na 6 grudnia 2011, czyli w same Mikolajki...
Co nam Mikolej Donald przyniesie w woreczku wiemy, tak na dobra sprawe nie powinien sie trudzic z tym expose, bo po co? Wiemy co nam opowie, wiemy, ze bedzie chcial, bedzie probowal, ze zrobi, ze sbuduje i zmieni, ze ulepszy i tak dalej. Wszystko wiem i we wszystko wierze. Tak jak w Swietego Mikolaja z reklamy Coca-Coli.
Natomiast interesuje mnie bardziej kto rzadzi miedzy teraz a miedzy Mikolajem?
Bo tak jakos wielkiej aktywnosci nie widac, a czas leci.
Czy pani Kopacz zajmuje sie zdrowiem narodu, czy obczytuje teraz regulamin Sejmu?
A pan Schetyna juz wyczyscil biurko, laski pewnie nie, bo w niej pelno projektow przeciez, wiec co teraz robi pan ex-napewn-marszalek Sejmu?
A pan minister Grabarczyk? przeciez nie rzucil sie w wir pracy w infrastrukturze, bo wie, ze cokolwiek teraz nie zrobi, to pojdzie na zaslugi jego nastepcy, wiec co robi? Szuka zajecia dodatkowego, poza poslowaniem, czy po prostu wybiera sobie laweczke w sejmie, tylko te nizej, nie w miejscach dla rzadu...
A pani Pitera? Sciga korupcje, czy pudruje swoj wdzieczny nosek przed kolejnym wystepem w telewizorze??
A koledzy z koalicji? Pani Fedak ma wszystko w dupie i kaze wszystkim spierdalac - tego jestem pewien i nawet nie pytam, ale pan Pawlak gospodarzy czy na razie dzieli zdobycze? A pan Sawicki? Jego stolek jedzie chyba na targ, wiec przeciez nie bedzie sobie zawracal glowy jakims roplnictwem?
Oczywiscie najwazniejsze, ze sprzedajemy troche pietruszki i kapusty do Rosji a Niemcy nam sprzedaja stare samochody, gospodarka kreci sie, ale kto teraz rzadzi raczej trudno wyczuc.
Po co premierowi potrzebne jest 2 miesiace na zformowanie rzadu????


Komentarze
Pokaż komentarze (6)