W 'robotniczej' kiedys Lodzi porazke poniosl SLD, nawet Leszek Miller, stary cwaniak polityczny, startowal z Gdyni na wszelki wypadek.
Ale zwyciestwo, dzieki glosom ponad 17 tysiecy, jak mozna sie domyslac, chociaz nie jest to pewne, idiotow z lodzkich slumsow, pijaczkow i bezmozgowcow odniosl niejaki pan R. K., tajny wspolpracownik SB do ostatnich dni tej tajnej policji politycznej, ksiadz dezerter, przesmiewca ksiedza Popieluszki, piewca zaslug mordercy ksiedza, dystrybutor szmaty z plotkami, slowem przedstawiciel moralnego rynsztoczka oraz ruchow frykcyjnych Palikota. Nalezy przy tym pamietac, ze owe ruchy Palikota dotycza nas wszystkich, jako ze beda wykonywane w Sejmie, skierowane do calego narodu.
Nie wiem czemu ten osobnik wstydzi sie swojej tajnej wspolpracy, ktora wlasnie ujawnila prasa, skoro byl wiernym szpiclem do samego konca, do kiedy tylko mogl. Zatail to, bo co - nagle zaczal sie wstydzic? Nie, chcial nas wszystkich oszukac, wydymac...Tak juz ma ten typ.
Ja osobiscie nie zycze sobie szpicli w Sejmie ani wogole w zyciu publicznym, bo sa to ludzie do kupienia w kazdej chwili i przez kazdego, wiec nie zasluguja na nasze zaufanie.
A jeszcze sie okaze, ze dzieki frykcyjnym ruchom Palikota posel K. zostanie dopuszczony do waznych spraw panstwowych, no i co? Opublikuje co ciekawsze detale na swoim nieswiezym organie? Juz zdradzil tajemnice spowiedzi podobno, wiec co to dla niego? Nic, tyle, co wypic malpke z Palikotem w bramie, albo zainkasowac pare groszy od SB...
Teraz za swoje ciezkie boje z uczciwoscia i moralami pan R.K. nabyl przywilejow parlamentarzysty.
Czy to dzieki Palikotowi, czy nadal aktywni sa i pomogli mu jego kolesie z bylej SB??


Komentarze
Pokaż komentarze (2)