Cale szczescie, ze jest w Polsce PiS, a w sejmie nad drzwiami wisi krzyz.
Wybory sie odbyly, mandaty podzielone, palikoternia sepleni cos o marysce na straganach, Urban kurwi sie jak moze na stare lata, pani Krzywonos probuje wcisnac sie w buty pani Walentynowicz z pomoca smiesznych mediow.
A PO ani sladu. Rada Ministrow w glebokim kamuflazu. Premier dostal status pokrzywdzonego i pewnie gdzies placze, schowany biedak w jakims ciemnym rogu. Byl na imprezie, ale go wyprosili, wiec co robic? Winko?? Moze przyprawia z Drzewieckim i papla, bo Drzewiecki wszystko wie, chociaz na narady RM nie przychodzi.
Schetyna zapewne na urlop wybiera sie do Rycha, a jak, pojezdza sobie wyciagiem i popatrza sobie na krajobraz, kazdy w inna strone, zeby potem nie bylo, ze cos razem kombinowali. Bo przeciez tylko o sporcie.
Prezydent tez ucichl jakos, moze gdzies na koncu swiata, ubrany w mundur, przesiada sie z samolotu do samolotu i rozmawia z roznymi wladzami roznych dziwnych krajow...
Ale na szczescie prasa, radio i telwizorownia moga mowic o prezesie Kaczynskim, o panu Ziobro, o rozlamie w PiS, o przegranycvh wyborach, o agencie Tomku, o panu Dornie, nie tylko o rozlamie w PiS ale wrecz smierci PiS, o posle Cymanskim, znow o prezesie, no i o tym, ze palikoternia chce usunac krzyz.
PS.
Janicki to sie chyba sfajdal w spodnie z wrazenia...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)