W Rosji dokonal sie kolejny atak szympansow na zdrowy rozsadek i porzadnosc.
Malpiszony zaatakowaly najwyrazniej po raz kolejny i dokonaly spustoszen w laboratorium, ktore prowadzilo wazna dzialalnosc pobierania i zabezpieczania probek krwi ofiar katastrofy smolenskiej. Probki sa teraz praktycznie nic nie warte, mozna je potluc o kanty szympanskich dupsk.
Tak wiec po ataku na tasmy, podlaczanie buczenia do kopii nagran, po skracaniu i wyciaganiu tasm, po podrabianiu glosu generala, pomieszaniu cial ofiar i sfalszowaniu protokolow sekcji zwlok, szympanse nadal atakuja...
Zdolaly juz rozwalic kompletnie wrak, umyly go 'za kare', poscinaly drzewa i krzaki a miejscu zdarzenia, ukradli co mogly, zgubily co nalezalo, pozmienialy zeznania, ale ciagle im malo...
Ale dalej w Polsce mnostwo ludzi kupuje bilety na wystepy tej grupy zadaniowej i twierdzi, ze to co widza to artyzm na najwyzszym poziomie, wiarygodne odzwierciedlenie prawdy i rzeczywistosci. Czesc nawet zaczela jesc namietnie banany, aby solidaryzowac sie z tym stadem szympansow...
A szympanse knuja nadal.
Do tej pory obsikiwaly tlum gapiow stojacych i gapiacych sie z rozdziawionymi gebami, jak naiwne dzieci, teraz szykuja dalsze atrakcje.
A ci nadal stoja i podziwiaja... niektorzy piszcza, ze deszcz pada...


Komentarze
Pokaż komentarze