No, Wielkanoc jak zwykle dala wszystkim nowa nadzieje, nowe otwarcie, mnostwo optymizmu, wiosna juz tuz, tuz...
Zapowiada sie, ze Polacy dostana szanse pokazania koryciarzom, szukajacym za wszelka cene nowego dosjcia do korytka, tym razem z euro, ze nie o to chodzi w polityce i 'sluzbie' spoleczenstwu.
Euro Plus, albo Euro+ (w koncu chodzi o euro a nie o Europe), spreza sie i juz niedlugo poznamy listy karyciarzy sponsorowanych przez to nowe zabawne gremium.
Pani Henia od tramwajow zrezygnowala z KK i 'poszla w slady pani K.', co ja rozumiem jako przejscie na nową diete - diete bezową, pan Kalisz nie poszedl na diete (szkoda) ale w diably z SLD, Palikot pewnie juz handluje miejscami na liscie, a samą liste ulozy krol polityki, cesarz ukladow, papiez niewierzacych, czyli sam pan K. Podobno ma sam we wlasnej osobie kandydowac (oczywiscie z pozycji nr 1), tak wiec liczy na awans z pozycji ex-prezia na pozycje sowicie oplacanego (p)osla w zabudowaniach gospodarczych Brukseli, tak wiec miejsca na tej liscie beda tak popularne jak na liscie zaproszonych na Noworoczny Bal w Wiedniiu, albo jeszcze popularniejsze.
Byloby logiczne, a przy okazji zabawne, gdyby Polacy wykorzystali szanse i ochraniajac godnosc stanowiska prezydenta RP nie wybrali pana K. na zwyklego europosla szaraczka...
Proponuje wykorzystac te szanse, posmiejemy sie wspolnie.
Oczywiscie z radosci.


Komentarze
Pokaż komentarze