W jakis niesamowity, pokretny sposob przypadlosc filipinska prezydenta Kwasniewskiego (i czesto innych politykow) powoduje niesamowity wzrost hipokryzji wsrod osob ktore sa swiadkami ataku...
Nagle wszyscy zaczynaja mowic o 'zmeczeniu' pan Kwasniewskiego, o niewaznosci sprawy, chca skupic sie na 'waznych problemach'...
A to jest w sumie bardzo wazny problem, poniewaz byly prezydent Aleksander kwasniewski osmiesza Polske swoim zachowaniem, daje pozywke dla tych, ktorzy rozsiewaja streotyp Polaka-pijaczka, jest wazne poniewaz Aleksander Kwasniewski promuje nowy polityczny ruch Europa+, ktory ma zamiar wystawiac kandydatow do Parlamentu Europejskiego.
Tak wiec dlaczego politycy i dziennikarze udaja, ze nie widza tego, ze wazny polityk naduzywa publicznie alkoholu, czym kompromituje nie tylko siebie i urzad, ktory pelnil, ale nas wszystkich?
Hipokryzja, nawet z usmiechami, nie jest w polityce i w mediach wskazana.
A smieszny, zenujacy profesor 'eytk' (ha ha) Hartman przysiegajacy, ze Kwasniewski byl 'trzezwy jak niemowle' klamie zabawniej niz bajkowy Pinokio, no moze posel Rozenek jest w tym lepszy...
Jezeli klamia nam w oczy na temat, ktory wszyscy sami widzielismy, to prosze sobie wyobrazic jak klamia w innych sprawach, ktorych nie pokazuja nam kamery?
I niech sie Polacy zastanowia, czy chca, zeby w Europie reprezentowali ich ludzie wybrani przez Palikota, Kwasniewskiego, Rozenka i Hartmana...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)