Pan Lech Walesa, nasz byly prezydent, nie jest bohaterem mojej bajki. Mowi moim zdaniem czesto rzeczy nie najszczesliwiej sformuowane, czasmi robi cos co mi sie nie podoba, no ale mamy wolnosc slowa i pan Walesa jest wolnym czlowiekiem.
Jednak jest faktem, ze to byly prezydent, glowa panstwa naszego kraju i tego nikt mu ani nie odbierze, aniz zyciorysu nie wymaze. I jako byly prezydent pan Walesa automatycznie wpisuje sie na liste VIP w sytuacjach, kiedy takie listy maja sens.
Jest sens w tworzeniu takich list na lotniskach na swiecie, w tym w Polsce, przy przeprowadzaniu kontroli bezpieczenstwa.
Jest raczej oczywiste, a wrecz zblizone do 100% pewnosci, ze zaden byly prezydent cywilizowanego kraju takiego jak Polska, USA czy Francja, lub tez byly premier Wielkiej Brytanii, nie dopusci sie do przemytu broni czy narkotykow, albo do stworzenia realnego zagrozenia terrorystycznego w postaci proby wniesienia bomby na poklad samolotu, ktorym ma wlasnie leciec.
Tak wiec podzielam oburzenia prezydenta Walesy na sposob, w jaki zostal potraktowany na jednym z londynskich lotnisk. Nakaz zdjecia butow czy paska od spodni oraz publiczne obmacywanie tegor formatu polityka to chamstwo i brak szacunku dla niego osobiscie ale tez dla Polski. To w koncu osoba znana powszechnie, na calym swiecie, ktora zasluguje na szacunek i zaufanie pod wzgledem o ktorym pisalem wyzej.
Ostatnio przylatywal do Londynu ex prezydent USA pan Bill Clinton.
Nie slyszalem ani nie zauwazylem w zadnych wiadomosciach informacji, ze oto Bill Clinton zostal poddany czynnosci zdjecia butow oraz paska od spodni (byc moze zrobil to na ochotnika...) albo ze zostal obmacany przez obsluge lotniska (chyba, ze poddal sie tej czynnosci na ochotnika...). To tylko przyklad dla porownania, bowiem do Londynu przylatuja bardzo czesto byli prominenci z roznych krajow i loza VIP oraz zrelaksowane czynnosci co do przejscia kontroli sa zawsze stosowane.
Anglicy popelniloi gafe, za ktora powinni pana Lecha Walese przeprosic, a nasze MSZ i ambasada w Londynie winny wykazac sie czyms wiecej, niz tylko przekazaniem informacji przed przylotem prezydenta Walesy, a juz na pewno protestem po zaistnieniu tego nieprzyjemnego incydentu. To skandal, zeby Lech Walesa musial sam zalic sie na sposon w jaki zostal potraktowany. Polskie wladze nie powinny na to pozwolic
Panie prezydencie Walesa - ma pan 100% racji, bo zostal pan potraktowany niegodnie i bez nalezytego szacunku i to wstyd, ze nasze obecne wladze nic w tym kierunku nie zrobily, aby sytuacji zapobiec, albo ja naprawic.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)