tsuah76 tsuah76
84
BLOG

Wypowiedzmy wojnę Chinom!

tsuah76 tsuah76 Gospodarka Obserwuj notkę 18

Rozczulił mnie, nie po raz pierwszy zresztą, Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Pan Janusz Śniadek. Podczas wczorajszego wiecu w Szczecinie, Pan Przewodniczący po raz kolejny obarczył całą odpowiedzialnością za upadek polskiego przemysłu stoczniowego rząd Premiera Donalda Tuska i zażądał "odwołania winnych braku rozwiązań dla przemysłu stoczniowego"*.

A dlaczego nie pójść dalej, Panie Przewodniczący? Co tam odwoływać! Na Pana miejscu zażądałbym od Rządu Najjaśniejszej wypowiedzenia wojny Chinom! Albo nie, nie tylko Chinom - wypowiedzmy wojnę: Chinom, Indii, Indochinom, etc. A przytłaczającą większość obywateli polskich - w tym członków NSZZ "Solidarnośc" - skazałbym na 8 lat cieżkich kazamatów!

Za co? Ano tę wojnę Chinom i całej Azji Dalekowschodniej, za to, że tak tanio produkują. Tak tanio, że żaden inny producent na kontynencie europejskim, w tym na terytorium polskim, nie jest w stanie zbliżyć się choćby tylko w okolicę ceny azjatyckiego produktu. Przykład, pierwszy z brzegu: ok. 30% wszystkich skarpet wyprodukowanych na świecie wytwarza się w pewnym chińskim mieście na wschodnim wybrzeżu, o nazwie Datang. Średniej wielkości zakład, w tej nieformalnej stolicy skarpet, na 1 paczce zawierającej 100 par, zarabia 40 centów...

Fakt, skarpety to nie statki. Więc przykład następny, cytuję: "ChRL, ze względu na położenie geograficzne, skalę kraju i szybko rozwijającą się bazę wytwórczą, stała się światowym liderem w zakresie szeroko pojętej gospodarki morskiej, szczególnie jeśli chodzi o budowę statków i obsługę transportu oceanicznego. Chiny zajęły w ostatnich latach pozycję jednego z liderów w zakresie budowy statków i gospodarki morskiej, kraj posiada ponad 210.000 statków do przewozu cargo. ChRL jest obecnie największym na świecie eksporterem towarów. W pierwszej połowie roku 2009 wartość eksportu wyniosła 521 miliardów USD. Ponad 90% wymiany handlowej odbywa się drogą morską, co w efekcie wpływa na rozwój budowy statków oraz całej gospodarki morskiej kraju (w tym głównie rozbudowę terminali kontenerowych). Zgodnie z prognozami, w roku 2012 40% procent wszystkich statków na świecie budowanych będzie w ChRL."**

Skarpety to nie statki... Myślę sobie jednak, że - przepraszam za wyrażenie - każda średnio inteligentna małpa wyciągnie z powyższego prawidłowe wnioski.

A za co te kazamaty? A za kupowanie produktów wytwarzanych w Azji Dalekowschodniej. Za to, że kupując rzeczone skarpety na pobliskim bazarku, czy w hali hipermarketu gros z nas, często świadomie, więcej - z premedytacją, płaci 1 zł za parę, mogąc zapłacić 10 zł za bardzo podobne - niemal identyczne - skarpety, tyle, że wyprodukowane w Polsce. Że kupując koszulkę wolimy zapłacić kilka złotych, za spodnie, buty - kilkadziesiąt - góra 30-40 zł - podczas gdy moglibyśmy kupić te samy ubrania, wytworzone w Polsce, płacąc cenę często wielokrotnie wyższą. A najcięższe kazamaty należą się tym , którzy kupują produkty drogie, ekskluzywne: komputery, sprzęt grający, samochody (Tata, Volvo - nieistotne), statki, etc.

Cóż począć, skoro nie zanosi się, że w najbliższym stuleciu będziemy mieli coś wyprodukować taniej niż w Azji Dalekowschodniej. Może uczmy sie języków: chińskiego, hindi (podobno za 50 lat to India będzie potężniejszą gospodarką niż obecnie Chiny), etc.? Prosty wniosek: jeśli nie dane nam produkować taniej, to może zacznijmy handlować tym, co inni wytworzą i na pośrednictwie w handlu dobrobyt Najjaśniejszej pomnażajmy.

A co tymczasem... Upadły stocznie, padają kopalnie, huty, inne, wielkie w czasach PRL-u, zakłady produkcyjne... Brakuje autostrad, dróg ekspresowych, w ogóle - dróg... Metro w Warszawie: 1 linia - 21 stacji (dla przykładu - metro w Mardycie - 15 linii - 279 stacji; metro w Seulu - budowa rozpoczęta w latach 70-tych XX wieku - 11 linii, łącznie kilkaset stacji). Metro w Łodzi, Karkowie, Poznaniu - 0 linii, 0 stacji. Warszawskie Okęcie - szumnie zwane Portem Lotniczym im. Fryderyka Chopina w Warszawie - pęka w szwach...
Jeśli się natychmiast nie obudzimy, nie przestaniemy zrzucać odpowiedzialności na innych, niszcząc przy tym gmachy rządowe, to autostrady i metro wybudują nam Chińczycy, Hindusi, Wietnamczycy. A na lotnisko o ambicjach obsłużenia Europy Środkowowschodniej już się w Polsce nie silmy - w 2011 roku rusza za miedzą Berlin Brandenburg International...

A my dalej rzucajmy jajami...

 

* cytat za ogólnodostępnymi portalami internetowymi
** dane Konsulatu Generalnego RP w Szanghaju

 

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Gospodarka