Dzisiaj zdarzył się w mojej Rodzinie wypadek.
Zaistniała konieczność podania anatoksyny antytężcowej.
Nie ma!
Nigdzie nie ma!
Nie ma w całym Krakowie wliczając apteki, hurtownie farmaceutyczne i oddziały zakaźnie!
Panie aptekarki twierdzą, że nie wiedzą dlaczego nie ma, ale jest to lek, który powinien być w każdej aptece!?
Twierdzą też, że nie ma żadnej informacji dlaczego tego leku nie ma.
Chaos standardowy dla ministra, któremu wszystko się wymyka
Proponowano mi za to szczepionkę co uznaję za kiepski żart w sytuacji ...
...powypadkowej.
Jak wyobrażacie sobie Państwo imprezę taką jak Euro 2012 bez podstawowych leków???
Szczególnie jeśli w aptekach ów lek powinien być zawsze niezależnie od imprez masowych???
Nie ma! A co jest? Ja jestem! - Komuna wiecznie żywa
Co z nami wyprawia monsieur Arłukowicz i jego nowsi koledzy?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)