Biały konwój stoi na granicy.
Mam nieodparte wrażenie, że owa białość uchodząca za niewinność służy temu gdy zaczną się walki by namalować na ciężarówkach znaki Czerwonego Krzyża i przewozić rannych.
Biały konwój stoi na granicy.
Mam nieodparte wrażenie, że owa białość uchodząca za niewinność służy temu gdy zaczną się walki by namalować na ciężarówkach znaki Czerwonego Krzyża i przewozić rannych.
Jestem jaki jestem. Nie kocham postkomunistów ani z PO, ani z SLD.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (11)