Dzisiaj byłem świadkiem wydarzenia, którego w zalewie komentatorskiego bełkotu trwającego już niewiadomo ile, trudno się było spodziewać.
J. Żakowski faktycznie zrobił cos w kierunku cywilizowania poziomu debaty politycznej w polskich mediach.
W czasie dzisiejszej debaty w TOK FM na temat pikiety związkowej pod domem Tuska skarcił T.Wołka.
Wreszcie!
I nie ma to nic wspólnego z tym, czy podzielam opinie J.Zakowskiego w sprawie pikiety związkowców pod domem Tuska. I czy podoba mi się fakt dyskusji na ten temat w oderwaniu od całości sprawy stoczni – tzn. w oderwaniu od faktu odtrąbienia sprzedaży stoczni przed eurowyborami, w oderwaniu od tego całego cyrku z przedłużaniem terminu płatności, w oderwaniu od podtrzymywania nadziei do 31VIII.
Wielokrotnie pisałem (zresztą inni czynili to częściej) na temat winy „niezależnych dziennikarzy” odnośnie faktycznego obniżania standardów dyskusji, która doprowadziła do kompletnego schamienia (czy nawet „skibolenia”) poziomu dyskursu politycznego w naszych mediach. Pisałem także o swoim wkurzeniu na późniejsze ich (tychże „niezależnych dziennikarzy’) rozdzieranie szat, nad tymże poziomem. Niedalej jak tydzień temu tenże J.Zakowski dziwił się przy okazji tematu kompletnego braku komunikacji pomiędzy Gen.Skrzypczakiem a MON-em . Cytuje z pamięci „ już nikt nie potrafi normalnie z nikim rozmawiać – tak daleko to zaszło!”.
Ale w dzisiejszej audycji J.Zakowski zasłużył na pochwale – i pisze to bez ironii.
Kiedy w dzisiejszej audycji T.Wolek z właściwa sobie erudycja zaszedł w określaniu K.Guzikiewicza do poziomu „psychopatycznego chamidła” (każdy erudyta powinien brać przykład), J.Zakowski twardo odciął się od tego poziomu i przerywając (żeby być ścisłym, w polowie przerywając, a w polowie próbując przerwać) wypowiedział: (cytuje z pamięci)
„ ..przerywam Ci, bo musze Ci przerwać, i przestane Cię zapraszać do tej audycji, gdyż takie stwierdzenia to nie jest mój poziom i nie jest to poziom mojego radia…”
Nie wiem czy J.Zakowski przestanie zapraszać T.Wolka do TOK FM-u, ale tak wyobrażam sobie reagowanie dziennikarzy na chamstwo rozmówców. Moim zdaniem powinni oni wymagać podporządkowania się określonym standardów przez swoich gości tj. zarówno dziennikarzy, komentatorów czy tez swoich polityków. Powinni ich przywoływać do porządku właśnie w ten sposób, przez twarde stwierdzenie, ze takie zachowanie jest poniżej standardu tej audycji, tego prowadzącego, tego radia, tej telewizji. Ba powinni im zagrozić nie tylko wyłączaniem mikrofonu, ale także wyproszeniem podczas audycji.
I te groźby (tj. wezwania do porządku) powinni realizować!
Nie wiem czy powinienem liczyć, ze np. red.Lis, czy cala grupa prowadzących z TVNu, i inni dziennikarze zacznie działać podobnie do dzisiejszego zachowania J.Zakowskiego, ale będę tego oczekiwać.
Dzisiaj J.Zakowski zrobił cos, co spowoduje, ze będę uważał, ze ma większe prawo do utyskiwania na temat „skibolenia” debaty politycznej – oczywiście, jeśli w międzyczasie tego nie zmarnuje. I oby w ta stronę zaczęli iść inni (za przykładem czy tez z własnej inicjatywy, lub zupełnie z innych powodów).
Do pracy, politycy za was tego nie zrobią!


Komentarze
Pokaż komentarze (18)