I nie wierzę aby z takim „przeciekiem” gdziekolwiek dojechał.
Jego dwie mantry:
„zabezpieczyłem proces legislacyjny” + „zręcznie zastawiona pułapka CBA – co bym nie zrobił i tak bym w nia wpadł”
nie wypaliły przed dymisjami i teraz moim zdaniem wbrew obawom niektórych nie wypalą.
I nie pomogą różne szpagaty z wymiana połowy rządu zamian za głowę Kamińskiego…
Sygnał jest jasny – jeśli Kamiński będzie w CBA to się nigdy nie wybronimy.
Sądzę, że opinia publiczna to widzi.
I widzi to jako jasny sygnał - wszystkie ręce na pokład aby ukręcić sprawę przecieku.
A w poczekalni dojrzewa jednak informacja, dziś wyświetlona przez Katarynę, że Tusku poza rozmową z Drzewieckim i Chlebowskim nie zrobił nic, aby cokolwiek dyskretnie wyjaśnić. Żadnych rozmów z Prokuraturą, Min.Finansów, Min.Sprawiedliwości . Tylko rozmowa z Drzewieckim i z Chlebowskim.
Ta maszyna z takim przeciekiem już tak sprawnie nigdzie nie pojedzie…


Komentarze
Pokaż komentarze (1)