Może pamiętacie. Zagłoba w „Ogniem i Mieczem”:
„ Ljudy spasajties. Jarema idzie…!!! A koń pod nim Smok!!! A Jarema krzyknie jar się robi! W dłoniach miażdży czaszki buntowników… Ratuj się kto może…!!!
Nie mam przy sobie książki więc cytuje pamięci.
Zagłoba gdy ratował Kurcewiczównę (vel Scorupco) wiedział jak wzmóc tumult. Dzisiaj wszyscy widzimy jak się wznieca tumult…
Superanalizy mów pogrzebowych, superanalizy jego oświadczenia. Lament nad „seansem(ami) nienawiści” w TVP1. I jasne przekonanie, że Kaczyński knuje, dzieli, jatrzy…
No i dlaczego kurde nie wyjdzie i nic nie powie wyborcom.
Ljudy spasajties, bo Jarosław Kaczyński idzie. I tak nas podzieli, i tak nas rozjątrzy, i tak knuć będzie, że nie ostanie się kamień na kamieniu.
Nie dajmy się jak dzikie chłopstwo z „Ogniem i mieczem” ogłupić.
Pamiętajmy, że przez ostatnich kilka lat Jarosław Kaczyński, powiedział nie tylko gdzie „staliśmy my, a gdzie stało ZOMO”. Pamiętajmy, że mówił jeszcze cos o dumie narodowej, o pozycji w Świecie, o wykorzystaniu środków UE, o koniecznych zmianach w finansach, aparacie sprawiedliwości, w dostępie do zawodów prawniczych, o mieszkaniach za złotówkę, o cywilizacyjnym awansie Polski.
Nie dajmy się nabrać…Od czasów Zagłoby minęło 350 lat.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)