Pochwała podłości, apoteoza działań i słów posła P. już dawno przekroczyła jakąkolwiek miarę. Afirmacja jego działań ze strony PO jest żenująca.
Nie wiem czy kiedykolwiek przyjdzie opamiętanie…
Sądząc po wczorajszej relacji na żywo z TVN24 z bieganiny posła P. po Sejmie (i widocznego ubawienia dziennikarzy… - Ale jaja !!! Boki zrywać..!!!) - nie nastąpi to nigdy.
W takiej sytuacji nie dziwi poklask dla obrzydliwego i niepojętego tańca na trumnach i stawianie go na jednej szali z emocjonalnym oburzeniem na zachowanie władz rosyjskich i polskich wypowiadane przez J. Kaczyńskiego i J. Brudzińskiego.
Ale czy może ktoś nie widzieć różnicy pomiędzy formułowaniem zarzutów przez rodziny czy przyjaciół zmarłych, że zaniedbano to czy tamto, że nie zapewniono tego czy tamtego i tak cynicznym, chamskim i obrzydliwym obrażaniem pamięci o zmarłych?
Ci, co jeszcze nie widzą różnicy niech jeszcze raz zadadzą sobie to pytanie:
Czy Twój ojciec czy brat, kiedy umierał był na pewno trzeźwy?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)