Mieczysław Kwieciński
nie chcecie, to nie
0 obserwujących
56 notek
11k odsłon
410 odsłon

Patent M. Jaworskiego

yushin IL-76 TD, RDPL-34141 Baucau, Timor-Leste
yushin IL-76 TD, RDPL-34141 Baucau, Timor-Leste
Wykop Skomentuj36

W nocie folta37 https://www.salon24.pl/u/foltynowicz/991537,wrak-tu-154-m-to-lustro-dziwnej-polityki-pis - wcisnąłem komentarz o treści: 

'Co Ty nieszczęsny człowieku pleciesz!? Nie trzeba badań technicznych by wiedzieć, że przy tak 'nisko energetycznej' katastrofie, objawionej ślizgowym zderzeniem z terenem, nawet po 10-ciu przewrotkach na brzuch i z powrotem - zginęłyby może 2-3 osoby z niedopiętymi pasami. Reszta ciężko przestraszona a ten i ów ze złamaną reką, nogą, nadgryzionym językiem, może naruszonymi kręgami szyjnymi etc. Gulasz z ofiar (mam nadzieję, że nie czyta tego nikt z bliskich) tej katastrofy mógł powstać jedynie z wewnętrznych wybuchów ładunków, które Niemcy, już w czasie II WS nazywali 'luft-bomba'. Stryj porządkował schron w Kilonii, u wejścia do którego eksplodowała taka bomba. Jeszcze po 50-ciu latach, wspominając to, zbierało mu się na wymioty. Wspominał, że paru biedaków było w trochę większych kawałkach, ale też bez ubrań. Polskie władze Polski (mówię o obecnym obozie rządzącym) albo dokopały się do prawdy, albo dostały informacje od Rosjan. Czy i jaki deal został zawarty ze zidentyfikowanymi w ten sposób zleceniodawcami zamachu nie wiem. Być może nie ma dealu, ale jest to 'granat', którego władze nie mają odwagi podnieść, albo też jest deal i np. cieszymy się nie zakłócanym rozwojem gospodarczym? To, co wypisujesz dowodzi, że albo masz cienko z myśleniem, albo nie stronisz od łajdactwa. W narracji katastrofy z niedbalstwa specjalizuje się tu też niejaki Jaworski, który kiedyś tam stwierdził, że takich katastrof, z takich przyczyn i z takimi skutkami - jest w historii lotnictwa ho, ho i jeszcze więcej. Poprosiłem o wskazanie choćby jednego przypadku - jakoś bez odzewu. Czy musicie wy wszyscy zapaskudzać ten portal, w takiej sprawie, w ten sposób. Nie możecie zamilknąć ze zwykłego współczucia dla bliskich ofiar, w tym członków załogi samolotu. To, co robicie jest wstrętne.' 

W replice p. M. Jaworskiego uzyskałem wskazanie, cytuję dosłownie: 

'Niejaki Jaworski wskazłałby katasytrofę Iła 76 na Tomorze gdzie ofiar było mniej tylko dlatgo że mniej osób było w samolocie.'

---

Dobrałem się do oficjalnego protokółu z tej katastrofy:

 https://reports.aviation-safety.net/2003/20030131-0_IL76_RDPL-34141.pdf

I tak, w skrócie:

a) 4 członków załogi + 2 konwojentów („loadmasters”)

b) 30 ton ładunku

c) 25 ton paliwa tuż przed katastrofą


Czynniki niszczące: 

1) samolot ścina dwa drzewa, potrąca trzecie, w wyniku tego wgina mu się lewe skrzydło i tracąc stateczność roluje w lewo, powyżej 180 stopni , rozpoczynając ‘ślizg’ na grzbiecie

2) przebywając odcinek 190m z podwoziem u góry - po lekko wznoszącym się, trakcie kocich łbów („serrated”), skalisto - wapiennego podłoża, ulega stopniowej destrukcji ("...forward fuselage and cockpit area of the aircraft contacted the serrated hard imestone patch of rising ground heavily...")

3) na końcu traktu maszyna ma zderzenie końcówką prawego skrzydła z wznoszonym tam budynkiem mieszkalnym.

4) zderzenie jw. wywołuje gwałtowny, krótkotrwały pożar (25 ton paliwa)

Stan ofiar: 

- zwłoki 4 członków załogi oraz 2 konwojentów znaleziono zarówno wewnątrz jak i wokół resztek kokpitu. Prawie całkowite zniszczenie samolotu, jako rezultat zderzeń i po-zderzeniowego pożaru, wykluczyło możliwość przeżycia katastrofy. ("...The remains of the six occupants were located within and beyond the cockpit wreckage area. The almost total destruction of the aircraft from the combined effect of the impact forces and post-impact fires rendered the accident non-survivable...)

- stan zwłok uniemożliwił w trakcie ich sekcji (autopsy) identyfikacje poszczególnych osób. Różnorodność zewnętrznych części garderoby wskazywała, że członkowie nie mieli na sobie uniformów, co również nie było pomocne w identyfikacji. ("...The post-mortem reports also contained details of the clothing worn by each of the aircraft

occupants at the time of the accident. The variety and different nature of the remains of the outer garments was not consistent with any of the occupants having been in uniform for the conduct of the flight, as they were required to be...")

---

Krótko mówiąc, katastrofa z nieporównywalnie groźniejszym zespołem czynników niszczących niż w Smoleńsku, a mimo to zachowały się zwłoki wraz z zewnętrzną odzieżą, chociaż ciężkie obrażenia, wynikłe ze zderzeń oraz pożaru uniemożliwiły identyfikację ofiar. 

     Jak M. Jaworski dostrzegł analogie w obu katastrofach? Jest jeszcze coś poza złą wolą?


Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka