9 obserwujących
109 notek
75k odsłon
158 odsłon

Podatek od korków w mieście

Wykop Skomentuj2

Pisowska brać oburza się, kiedy ich idoli nazywa się bolszewikami. No ale jak można nazywać ich inaczej, kiedy czyta się o takich pomysłach?

Przygotowywaliśmy rozwiązanie podatkowe, które zostało wprowadzone np. w Hiszpanii w ubiegłym roku. Będziemy chcieli ten podatek, bo on nie budzi żadnych wątpliwości - wyjaśniła minister na antenie Radia ZET. Obecna koncepcja tego podatku jest przedmiotem debaty w Komisji Europejskiej.

- Na pewno to, co mogę powiedzieć, to że przygotowywaliśmy dla premiera Morawieckiego rozwiązanie podatkowe, które zostało wprowadzone np. w Hiszpanii w ubiegłym roku, tzw. congestion tax, który nie będzie kwestionowany na pewno przez KE - wyjaśniła minister. - To jest podatek wprowadzony od sklepów rzeczywiście wielkopowierzchniowych, ale nie od obrotu, od poziomu uzyskiwanych dochodów, ale od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej - dodała.

Wyjaśniła, że te trudności to m.in. "zwiększone korki, większe inwestycje drogowe, które muszą przy nich powstać". - Jest przelicznik, jest algorytm, który się wylicza, i który można nałożyć na te sklepy wielkopowierzchniowe. Będziemy chcieli ten podatek, bo on nie budzi żadnych wątpliwości i ten podatek będziemy chcieli wprowadzić - opowiadała Emilewicz w Radiu ZET.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jadwiga-emilewicz-zapowiada-nowy-podatek-od-sklepow-wielkopowierzchniowych/g0wf8ds

Widać w korytku pojawiło się dno, skoro władza tak rozpaczliwie szuka źródeł dodatkowych pieniędzy.
Pomijając to, że podatek jest idiotyczny (trzeba by nim obłożyć kościoły, stadiony czy ogrody zoologiczne) trzeba by się zastanowić, kto te pieniądze powinien dostać.
No bo raczej nie centralny budżet. To miasta mają te 'trudności' i wydatki na inwestycje.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka