Ambasada RP w Waszyngtonie oraz polskie koło kongresmenów , zorganizowały w Kongresie projekcję filmu Wajdy "Człowiek z nadziei" Film przyjęto bardzo ciepło , a nasz bohater znowu zabłysnął nietuzinkowym stwierdzeniem , które zapewne jeszcze długo będzie cytowane.
Na sugestię kongresmena Chrisa Dodda , że ze swoim darem wymowy mógłby zasiadać w amerykańskim Senacie , Wałęsa odpalił : ...."Boże uchowaj , wprawdzie walczyłem o demokrację ,ale w praktyce jej nie trawię . Może mógłbym wytrzymać / w Senacie / z pół godziny ,ale pod warunkiem, że miałbym jakąś krzyżówkę..." Fajne prawda , takie szczere ,wałęsowskie ?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)