470 obserwujących
1731 notek
4783k odsłony
  4866   0

Ogarnijcie się do cholery!

Nie tylko ja nie mam ochoty na oglądanie następnego spektaklu pod tytułem: Zjednoczona Prawica zajmuje się sama sobą. To już grano we wrześniu z marnym rezultatem - rekonstrukcja rządu niczego nie dała, zmieniono tylko tabliczki, wszyscy poza panem Ardanowskim są na stanowiskach.

Polacy mają na głowie pandemię, resztę chorób i brak dostępu do lekarzy rodzinnych. A wystarczyłoby zmienić sposób. finansowania - pan Niedzielski jako dawny prezes NFZ doskonale wie o co chodzi. Martwią się, czy ich mały, średni, duży biznes przeżyje. Nie każdy pracuje w budżetówce i ma pewność, że pieniądze w cudowny sposób pojawią się na koncie.

Tak jak inni patrzyłam na darcie szat Solidarnej Polski, na te nieustające konferencje wszystkich ministrów i wiceministrów (kiedy oni pracują?), tak jak inni wiedziałam, że nie wyjdą z koalicji. Ale nawet ja nie przewidziałam, że postanowią dalej piłować koalicyjną gałąź.

Nie lubię długich notek i wielozdaniowych uzasadnień. Po prostu w czasie głosowania nad ratyfikacją brukselskich postanowień powinna być dyscyplina w klubie PiS - bo taka jest jego nazwa. Każdy poseł, który zagłosuje przeciw/będzie nieobecny/wstrzyma się od głosu  ma natychmiast wylecieć z klubu i z rządu. Bo nie da się być i nie być. Bo kiedy widzimy krwotok, możemy reagować. Kiedy krew sączy się stale i powoli trudno zauważyć. 

I jeszcze jedno. Do czasu głosowania pan Ziobro i reszta ma zakaz wystąpień publicznych. A pan Premier ograniczenie do komunikatów co zrobił, a nie co zrobi i jak jest cudownie. Bo nie jest.

Lubię to! Skomentuj187 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka