Nie tylko ja ale cała reszta salonowiczów zauważyła cykliczność notek pana Libickiego - cały tydzień opluwa swoich dawnych kolegów - nieważne z PISu czy Partii Kowala przeplatając nagonką na Radio Maryja a w niedzielę pisze o Kościele ze szczególnym uwzględnieniem rytu trydenckiego.
Nie mam wpływu na pana Wałęsę i nie mogę mu zabronić noszenia znaczka z Matką Boską w klapie.
Ale poseł Libicki jest jednym z blogerów Salonu24 a jego Kościól jest także moim Kościołem. A więc proszę panie Pośle! Niech Pan pluje 7 dni/ tydzień lub w niedzielę milczy.Oczywiście zrobi Pan jak zechce, ale ja chyba w niedzielę przestanę zaglądać na Salon. Bo kiedy widzę na szczycie SG ten szczyt hipokryzji budzą się we mnie zupełnie niechrześcijańskie uczucia


Komentarze
Pokaż komentarze (38)